
Kiedy Bezruczko obejmował dowodzenie 6. Dywizją, Ukraińska Republika Ludowa traciła własne terytorium. ![]()
Urodzony w 1883 roku w Wielkim Tokmaku, ukończył szkoły wojskowe Imperium Rosyjskiego i służył podczas pierwszej wojny światowej. Po rewolucji związał się z armią ukraińską.
W 1919 roku był szefem sztabu Korpusu Strzelców Siczowych, a w lutym 1920 roku stanął na czele formacji, którą wkrótce przemianowano na 6. Siczową Dywizję Strzelecką.
Dywizję organizowano na terenie Polski. Już ten szczegół pokazuje sytuację URL: formalnie państwo walczyło o niepodległość, praktycznie potrzebowało cudzych magazynów, kolei, broni i zaplecza. ![]()
Po zawarciu polsko-ukraińskiego sojuszu oddziały Bezruczki uczestniczyły w wyprawie kijowskiej. Wojska sprzymierzone weszły do Kijowa 7 maja 1920 roku, lecz utrzymały miasto zaledwie około miesiąca.
Kontrofensywa Armii Czerwonej zmieniła marsz na wschód w długi odwrót. ![]()
Właśnie dlatego Zamość nie jest oderwanym, efektownym epizodem. Żołnierze 6. Dywizji trafili tam po setkach kilometrów walk i cofania się.
Mieli własne państwo bardziej w rozkazach i symbolach niż w stabilnych granicach. Jednocześnie pozostawali regularnym sojusznikiem Wojska Polskiego, a nie przypadkową grupą cudzoziemskich ochotników. ![]()
![]()
![]()
W mieście znaleźli się także żołnierze polskiego 31. Pułku Strzelców Kaniowskich oraz bataliony etapowe.
Polskie muzeum w Zamościu wskazuje dwóch dowódców obrony: pułkownika Marka Bezruczkę i kapitana Mikołaja Bołtucia. Ukraińskie opracowania podkreślają również rolę szefa sztabu 6. Dywizji, Wsiewołoda Zmijenki.
Obroną Zamośia kierował zespół oficerów Polaków i Ukraińców, a współpraca odbywała się pod presją godzin, nie podczas spokojnych ćwiczeń. ![]()