Image
fot. Kanał Otwarty

Austria, Dania, Finlandia, Holandia, Niemcy i Szwecja domagają się ograniczenia wydatków w nowej perspektywie finansowej Unii Europejskiej. Polski rząd zapowiedział zmiany w podatku PIT, a Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej odrzucił wniosek Polski o tymczasowe wstrzymanie wykonywania umowy z Mercosurem. Tymczasem polska firma Fakturownia padła ofiarą cyberataku, a z systemów Departamentu Obrony USA mogły wyciec dane dotyczące niemal 3 milionów osób. W Wielkiej Brytanii rozpoczynają się przedterminowe zwolnienia więźniów, wśród których znaczną grupę stanowią Polacy. Europejska Partia Ludowa chce również zmian w zasadach udzielania azylu w przypadku ataków hybrydowych.

Sześć państw UE chce ograniczenia nowego budżetu Unii Europejskiej

Austria, Dania, Finlandia, Holandia, Niemcy i Szwecja opowiadają się za znacznym ograniczeniem wydatków w nowej perspektywie finansowej Unii Europejskiej.

Rządy tych sześciu państw skierowały list w tej sprawie do Irlandii, która sprawuje prezydencję w Radzie Unii Europejskiej.

Sygnatariusze dokumentu wskazują, że środki unijne powinny w większym stopniu zostać przeznaczone na bezpieczeństwo, obronność, zwiększenie konkurencyjności gospodarki oraz walkę z nielegalną imigracją.

Jednocześnie tak zwana „oszczędna szóstka” postuluje ograniczenie wydatków na wspólną politykę rolną oraz wsparcie dla najbiedniejszych regionów UE.

Holenderski nadawca publiczny NOS przypomina, że na te dwa cele Bruksela zazwyczaj przeznacza łącznie około dwóch trzecich siedmioletniego budżetu Unii Europejskiej.

Sześć państw krytykuje także propozycję zwiększenia unijnego budżetu do około 2 bilionów euro. Ich rządy uważają taki projekt za nierealistyczny zarówno pod względem gospodarczym, jak i politycznym.

W ocenie autorów listu w wielu państwach konieczne jest ograniczenie nadmiernych wydatków, dlatego budżet UE powinien zostać zmniejszony nawet o kilkaset miliardów euro.

Stanowisku „oszczędnej szóstki” sprzeciwia się 17 państw członkowskich, w tym Polska.

Według Financial Times autorzy listu mogą być gotowi zablokować perspektywę finansową na lata 2028–2034, jeśli ich oczekiwania nie zostaną uwzględnione.

Zgodnie z planem nowa perspektywa finansowa UE powinna zostać zatwierdzona do końca 2026 roku.

Rząd Donalda Tuska zapowiada zmiany w podatku PIT

Rząd Donalda Tuska przedstawił propozycje zmian w systemie podatku dochodowego od osób fizycznych.

Jednym z najważniejszych elementów planu jest podniesienie pierwszego progu podatkowego do 130 tys. zł oraz wprowadzenie nowej stawki PIT w wysokości 24%.

Dochody do 30 tys. zł miałyby pozostać nieopodatkowane. Do poziomu 130 tys. zł obowiązywałaby stawka 12%.

Stawka 24% miałaby dotyczyć dochodów od 130 do 150 tys. zł. Osoby osiągające dochody przekraczające 150 tys. zł nadal płaciłyby 32% podatku.

Premier Donald Tusk przed posiedzeniem rządu zapowiedział, że rozwiązania mają znaleźć się w przyszłorocznym budżecie. Według jego deklaracji największe zmiany powinny objąć około 3,5 mln osób.

Rząd oczekuje również od prezydenta Karola Nawrockiego podpisania ustaw dotyczących podatku dochodowego od osób fizycznych, podatku dochodowego od osób prawnych oraz zryczałtowanego podatku dochodowego od niektórych przychodów osób fizycznych.

Jak informuje Money.pl, Donald Tusk podkreślił, że decyzje prezydenta powinny przede wszystkim służyć obywatelom. Jednocześnie otoczenie głowy państwa ma sceptycznie podchodzić do propozycji przedstawionych przez rząd.

Trybunał Sprawiedliwości UE odrzucił wniosek Polski w sprawie umowy z Mercosurem

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej odrzucił wniosek Polski dotyczący tymczasowego wstrzymania wykonywania umowy pomiędzy Unią Europejską a Mercosurem.

Według RMF FM unijna instytucja krytycznie odniosła się do formy, w jakiej polskie władze przedstawiły swój sprzeciw.

Sąd w Luksemburgu uznał, że Polska nie wykazała w przekonujący sposób, iż wdrożenie porozumienia z państwami Ameryki Południowej może doprowadzić do poważnej i nieodwracalnej szkody.

Polska wskazywała przede wszystkim na potencjalne konsekwencje dla europejskiego rynku rolnego.

Trybunał uznał jednak, że sama potencjalna niezgodność umowy z Mercosurem z prawem Unii Europejskiej nie stanowi wystarczającej podstawy do zawieszenia jej wykonywania.

Teraz unijny wymiar sprawiedliwości zajmie się zasadniczą skargą Polski dotyczącą porozumienia zawartego w styczniu tego roku w Paragwaju.

Odrzucenie wniosku o tymczasowe zawieszenie umowy nie oznacza rozstrzygnięcia samej skargi. Trybunał może więc w późniejszym postępowaniu odnieść się do zgodności porozumienia z unijnymi przepisami.

Rzecznik polskiego rządu Adam Szłapka zarzucił poprzednim władzom niewystarczające zabezpieczenie polskich interesów podczas negocjowania umowy UE–Mercosur.

RMF FM zwraca jednak uwagę, że sam Trybunał w swoim orzeczeniu wskazał na nieodpowiednią formę polskiego wniosku o wstrzymanie wykonywania porozumienia.

Cyberatak na Fakturownię. Hakerzy uzyskali dostęp do danych

Firma Fakturownia padła ofiarą cyberataku. Dokładny zakres wycieku danych nie jest jeszcze znany.

O incydencie poinformował w mediach społecznościowych wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.

Sprawa została zgłoszona do CERT Polska, który zajmuje się reagowaniem na zagrożenia związane z cyberbezpieczeństwem. W ustalanie sprawców zaangażowane jest również Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości.

Informację o incydencie otrzymał także prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

Bankier.pl, powołując się na komunikat firmy, podał, że hakerzy wykorzystali lukę w systemie Fakturowni i uzyskali dostęp do faktur wystawionych przed 2023 rokiem.

Nieuprawnione osoby mogły również pozyskać dane użytkowników systemów księgowych i ich kontrahentów, numery rachunków firm, informacje dotyczące płatności oraz dane rachunków bankowych.

Według informacji firmy nie udało się natomiast uzyskać dostępu do danych zintegrowanych z Krajowym Systemem e-Faktur ani do danych kart płatniczych. Hakerzy nie mieli również usunąć danych przechowywanych przez Fakturownię.

Serwis Zaufana Trzecia Strona informował, że za cyberatakiem może stać grupa hakerów, która wcześniej atakowała między innymi firmę Myer oraz aplikację Medyk.

Krzysztof Gawkowski zaapelował do prywatnych przedsiębiorstw o większą dbałość o cyberbezpieczeństwo. Wicepremier zadeklarował również gotowość państwa do udzielenia firmom wsparcia w tym zakresie.

Dane niemal 3 milionów osób wyciekły z systemów Pentagonu

Z serwerów Departamentu Obrony Stanów Zjednoczonych mogły zostać wykradzione dane dotyczące niemal 3 milionów osób.

Jak ujawniła telewizja ABC News, Pentagon przez kilka miesięcy miał być celem ataku hakerów. Od października 2025 roku do lipca 2026 roku dochodziło do przypadków nieuprawnionego dostępu do centrum danych dotyczącego personelu sił obronnych.

Łącznie ujawnione informacje miały dotyczyć około 2,76 mln żyjących osób oraz 294 tys. osób zmarłych.

Wśród wykradzionych danych znajdowały się między innymi informacje dotyczące pracy cywilnego i wojskowego personelu Pentagonu.

Centrum danych personelu Departamentu Obrony przechowuje około 60 milionów akt osobowych. Obejmują one żołnierzy służby czynnej i rezerwy, pracowników cywilnych, kontrahentów, emerytów, weteranów oraz członków rodzin amerykańskich wojskowych.

ABC News wskazuje, że incydent rodzi pytania dotyczące bezpieczeństwa danych związanych z amerykańską obronnością.

Przedstawiciele Departamentu Obrony USA przekonują jednak, że dotychczas nie znaleziono dowodów na wykorzystanie ujawnionych danych w sposób niezgodny z ich przeznaczeniem.

Pentagon miał zaoferować osobom poszkodowanym ochronę tożsamości oraz możliwość monitorowania historii kredytowej.

FBI ostrzega pracowników po włamaniu do portalu z ofertami pracy

Federalne Biuro Śledcze FBI poinformowało swoich pracowników o włamaniu do portalu zawierającego oferty pracy w służbach.

W piątek do pracowników FBI trafiło ostrzeżenie dotyczące incydentu. Biuro zaapelowało o zachowanie szczególnej ostrożności i nieodbieranie podejrzanych telefonów.

Polacy opuszczający brytyjskie więzienia mają wrócić do Polski

Polacy odbywający kary pozbawienia wolności w Wielkiej Brytanii będą musieli wrócić do kraju po opuszczeniu zakładów karnych.

Jak informuje Rzeczpospolita, polskie władze nie znają obecnie pełnej skali amnestii ogłoszonej przez brytyjski rząd.

Pierwsza grupa około 700 osób ma opuścić więzienia już 1 października. Do czerwca przyszłego roku na wolność ma wyjść łącznie około 6500 osób.

Trzy miesiące temu w zakładach penitencjarnych Zjednoczonego Królestwa przebywało około 86 tys. skazanych.

Polacy mają stanowić największą grupę zagranicznych więźniów w Wielkiej Brytanii. W Anglii i Walii obywatele Polski stanowili około 7% wszystkich osób przebywających w tamtejszych zakładach karnych.

Osoby nieposiadające brytyjskiego obywatelstwa mają być deportowane do państw pochodzenia.

Według Rzeczpospolitej Warszawa nie otrzymała od Londynu dokładnych danych dotyczących liczby Polaków, którzy zostaną zwolnieni. Nie przekazano jej również informacji o rodzaju przestępstw, za które odbywali oni kary.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji wskazuje, że Straż Graniczna będzie mogła podejmować działania wobec osób znajdujących się w odpowiednich rejestrach.

Jednocześnie w przypadku Polaków objętych programem wcześniejszych zwolnień nie ma automatycznej podstawy do przekazywania ich danych policji lub prokuraturze.

Były podinspektor policji, dr Jarosław Przyjemczak, powiedział Rzeczpospolitej, że polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych oraz Ministerstwo Sprawiedliwości powinny wcześniej zwrócić się do Wielkiej Brytanii o listę Polaków opuszczających więzienia.

Europejska Partia Ludowa chce zmian w prawie azylowym

Europejska Partia Ludowa (EPP) opowiedziała się za możliwością zawieszenia prawa do ubiegania się o azyl w przypadku ataków hybrydowych.

Jak przekazuje Euronews, największa frakcja w Parlamencie Europejskim powołuje się między innymi na sytuację w hiszpańskiej Ceucie, gdzie miało dojść do masowego napływu migrantów.

We wtorek we francuskiej Tuluzie zakończyło się dwudniowe zgromadzenie polityczne europejskiej centroprawicy. W przyjętej rezolucji znalazły się propozycje dotyczące ograniczenia nielegalnej migracji.

EPP chce, aby w przypadku ataków hybrydowych możliwe było zawieszenie prawa do azylu.

Europejska centroprawica argumentuje, że obowiązujące przepisy mogą być wykorzystywane do destabilizowania zewnętrznych granic Unii Europejskiej.

Jednym z proponowanych rozwiązań miałaby być możliwość zawracania cudzoziemców bez indywidualnej oceny ich sytuacji. Euronews zaznacza, że obecne prawo unijne nie przewiduje takiego rozwiązania.

Zmiany miałyby zostać powiązane z europejskimi ramami reagowania kryzysowego, których utworzenie zapowiedziała przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen podczas niedawnego orędzia o stanie Unii Europejskiej.

Według informacji przytoczonych w materiale pod koniec lipca z terytorium Maroka do hiszpańskiej Ceuty przedostało się około 80 tys. nielegalnych migrantów. Parlament Europejski określił te wydarzenia w swojej rezolucji jako atak hybrydowy.

Europejska Partia Ludowa podkreśla, że podobne sytuacje wymagają reakcji wykraczającej poza dotychczasowe regulacje dotyczące zarządzania przepływami migracyjnymi.

Źródło: Kanał Otwarty

Jeśli znalazłeś błąd w tekście, prosimy o powiadomienie nas zaznaczając wybrany fragment i wciskając Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w tekście

Zaznaczony tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: