Wiadomosci

Polska: rząd dementuje informacje o ograniczeniu obecności wojsk USA

Ministerstwo Obrony Narodowej oraz Biuro Bezpieczeństwa Narodowego poinformowały, że doniesienia o możliwym ograniczeniu obecności wojsk Stanów Zjednoczonych w Europie nie dotyczą Polski. W ostatnich dniach zachodnie media publikowały informacje o wstrzymaniu rotacji amerykańskich żołnierzy na kontynencie europejskim.

Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił, że nie zapadły jeszcze żadne wiążące decyzje dotyczące ograniczenia obecności amerykańskich wojsk. Według niego polskie władze pozostają w stałym kontakcie z Pentagonem oraz dowództwem armii USA.

Warszawa zaznacza, że współpraca Polski i Stanów Zjednoczonych ma charakter strategiczny, a Waszyngton nadal inwestuje w projekty infrastruktury wojskowej realizowane na terytorium Polski. W najbliższych dniach planowane jest również spotkanie szefa MON z generałem Dan Kane.

Wcześniej agencja Reuters informowała o czasowym wstrzymaniu przerzutu do Polski żołnierzy 1 Dywizji Kawalerii USA z Teksasu. Z kolei CNN podało, że administracja amerykańska rozważa stopniowe zmniejszenie liczebności wojsk USA w Europie.


Afera wokół Telewizji Republika: fałszywe alarmy i interwencje policji

W Polsce narasta skandal związany z Telewizja Republika. Dziennikarze oraz pracownicy stacji informują o licznych fałszywych zgłoszeniach dotyczących podłożenia bomb i rzekomych prób samobójczych.

Duże kontrowersje wywołała interwencja policji w domu prezesa telewizji Tomasz Sakiewicz. Według relacji dziennikarza funkcjonariusze nie chcieli się przedstawić, a wobec jego asystentki użyto kajdanek.

Służby miały otrzymać dziesiątki fałszywych zgłoszeń dotyczących pracowników stacji. Śledczy badają między innymi możliwy „wschodni trop” w sprawie. Pojawiły się również informacje o wykorzystaniu skradzionych danych osobowych.

Lider Sławomir Mentzen poinformował, że do nękania dziennikarzy używano danych jego kancelarii, między innymi do zamawiania pizzy pod adresy pracowników telewizji.


Donald Trump o Tajwanie i relacjach USA–Chiny

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump podczas wizyty w China oświadczył, że sprzeciwia się formalnemu ogłoszeniu niepodległości przez Tajwan.

W rozmowie z Fox News amerykański przywódca podkreślił, że nie chce konfliktu militarnego między USA a Chinami z powodu Tajwanu. Jego zdaniem zarówno Pekin, jak i Taipei powinny unikać eskalacji napięcia.

Trump poinformował również, że omawiał kwestię Tajwanu z przewodniczącym ChRL Xi Jinping. Chińskie władze po raz kolejny podkreśliły swój sprzeciw wobec jakichkolwiek prób formalnego uzyskania niepodległości przez wyspę.

Jednocześnie Tajwan zaznaczył, że już obecnie jest państwem suwerennym i niezależnym oraz nie planuje zmiany obecnego status quo. Władze w Taipei wezwały także USA do realizacji zobowiązań dotyczących dostaw uzbrojenia.


Iran chce pobierać opłaty za korzystanie z kabli w cieśninie Ormuz

Władze Iran planują wprowadzenie opłat za korzystanie z podmorskich kabli internetowych znajdujących się w Strait of Hormuz.

Według CNN Teheran chce zobowiązać światowe koncerny technologiczne, takie jak Google, Microsoft, Meta czy Amazon, do uiszczania opłat licencyjnych za wykorzystanie infrastruktury telekomunikacyjnej.

Irańskie media twierdzą również, że prace konserwacyjne przy kablach miałyby wykonywać wyłącznie lokalne przedsiębiorstwa. Eksperci zwracają uwagę, że realizacja tych planów może być utrudniona przez obowiązujące sankcje międzynarodowe wobec Iranu.


Wołodymyr Zełenski: ataki na Moskwę są uzasadnione

Prezydent Ukrainy Volodymyr Zelenskyy uznał ukraińskie ataki na rosyjską infrastrukturę wojskową i energetyczną za uzasadnioną odpowiedź na działania Rosji wobec ukraińskich miast.

W nocy z soboty na niedzielę Służba Bezpieczeństwa Ukrainy oraz Siły Zbrojne Ukrainy przeprowadziły serię ataków dronowych na cele w Moskwie, obwodzie moskiewskim oraz na Krymie. Rosja poinformowała o śmierci trzech cywilów i kilkunastu rannych.

Rosyjskie ministerstwo obrony podało, że przechwycono ponad tysiąc ukraińskich dronów oraz kilka rakiet. Kreml wyraził jednocześnie zainteresowanie wznowieniem dialogu z Unią Europejską w sprawie zakończenia wojny.


Masowe protesty antyimigracyjne w Londynie

W stolicy United Kingdom odbyły się duże demonstracje przeciwko imigracji. Według policji uczestniczyło w nich około 60 tysięcy osób.

Manifestację zorganizował prawicowy aktywista Tommy Robinson. Protestujący sprzeciwiali się nielegalnej migracji oraz islamizacji kraju, a także domagali się dymisji premiera Keir Starmer.

Równocześnie ulicami Londynu przeszedł propalestyński marsz z okazji Dnia Nakby. Jego uczestnicy wyrażali solidarność z Palestyńczykami oraz ostrzegali przed wzrostem znaczenia skrajnej prawicy w Europie.

Łącznie policja zatrzymała 43 uczestników obu demonstracji.

Źródło: Kanał Otwarty

Jeśli znalazłeś błąd w tekście, prosimy o powiadomienie nas zaznaczając wybrany fragment i wciskając Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w tekście

Zaznaczony tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: