Image
fot. Kanał Otwarty

Niemieccy żołnierze uczestniczą w budowie polskiej Tarczy Wschód na granicy z Rosją i Białorusią, podczas gdy Mateusz Morawiecki skrytykował spory wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości. Ukraina otrzymała nowego szefa sztabu generalnego — generała Ihora Skybiuka, prezydent USA Donald Trump miał zaakceptować porozumienie nuklearne z Arabią Saudyjską, polski rząd pracuje nad podwyższeniem kwoty wolnej od podatku, zakaz stosowania sprzętu Huawei może kosztować Europę 40 miliardów euro, a Komisja Europejska warunkowo zatwierdziła przejęcie Warner Bros Discovery przez Paramount. Przegląd najważniejszych wydarzeń dnia — w programie „Układ poranny” z Michałem Ziomkiem.


Niemieccy żołnierze pomagają budować polską Tarczę Wschód

Niemcy biorą udział w budowie przez Polskę tak zwanej Tarczy Wschód — zabezpieczeń mających chronić wschodniopolską granicę przed zagrożeniem ze strony Rosji i Białorusi. Sztab Generalny Wojska Polskiego zamieścił nagranie z budowy fortyfikacji.

W projekcie uczestniczą obecnie niemieccy saperzy przebywający w Polsce w ramach misji szkoleniowo-inżynieryjnej. Kilkudziesięciu żołnierzy Bundeswehry działa w rejonie odpowiedzialności 16. Dywizji Zmechanizowanej, czyli w województwie warmińsko-mazurskim. W ramach solidarności sojuszniczej polscy i niemieccy wojskowi rozbudowują infrastrukturę obronną na północno-wschodniej flance Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Podstawowym zadaniem Tarczy Wschód ma być utrudnienie działania przeciwnikowi przy równoczesnym wspieraniu zdolności manewru sił NATO. Prace nad jej budową mają zostać zakończone w 2028 roku. Z komunikatu Sztabu Generalnego Wojska Polskiego wynika, że saperzy Bundeswehry przebywają w Polsce od końca czerwca. Prowadzona przez nich misja ma charakter pokojowy, dlatego nie mają ze sobą broni.

Premier Donald Tusk, komentując na platformie X nagranie zamieszczone przez polską armię, stwierdził, że wspólna praca polskich i niemieckich żołnierzy jest możliwa tylko pod jego rządami. Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował dodatkowo o trwającym rekonesansie prowadzonym przez francuskich żołnierzy — we wrześniu ma go przeprowadzić również armia amerykańska.

Morawiecki krytykuje spory wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości

Wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości Mateusz Morawiecki krytykuje spory wewnątrz swojej partii. Uważa, że przeciwnicy skupionego wokół niego środowiska wolą go zaatakować, zamiast zajmować się przekonywaniem wyborców do programu ugrupowania.

W nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych były premier skrytykował poświęcanie energii na partyjne kłótnie. Od kilku dni wraz ze swoim stowarzyszeniem Rozwój Plus jest on atakowany przez innych polityków PiS, choć celem organizacji jest otwieranie się na nowych ludzi i walka o kolejnych wyborców.

Zdaniem Morawieckiego ugrupowanie odnosiło swoje największe sukcesy, gdy panowała w nim jedność. Wprawdzie środowiska skupione wokół PiS różniły się między sobą, ale wspólnie działały na rzecz uczynienia Polski silnym państwem. On sam nie zamierza odpowiadać atakami na swoich krytyków, zarzucając im szukanie przeciwników wśród własnych kolegów partyjnych.

Były premier wciąż nie wykonał uchwały prezydium komitetu politycznego PiS z ubiegłego tygodnia — kierownictwo ugrupowania zobowiązało wówczas jego członków do rozwiązania stworzonych przez nich stowarzyszeń o charakterze politycznym. Decyzji podporządkował się były minister aktywów państwowych Jacek Sasin, wspierający kandydata na premiera Przemysława Czarnka.

Rzecznik PiS Rafał Bochenek w środę przypomniał o uchwale za pośrednictwem platformy X, krytykując w swoim wpisie członków stowarzyszenia Rozwój Plus za dążenie do rozłamu w ugrupowaniu. Dzisiaj upływa termin na złożenie przez członków PiS oświadczeń o zaprzestaniu działalności w organizacjach nieakceptowanych przez władze partii.

Ukraina ma nowego szefa sztabu generalnego

Generał Ihor Skybiuk został nowym szefem Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy. Zastąpił na tym stanowisku generała Ołeksandra Syrskiego, który w ostatnim czasie skonfliktował się z byłym już ministrem obrony Mychajłem Fedorowem.

Ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski w ciągu ostatnich dwóch dni ogłosił szereg zmian w dowództwie tamtejszej armii. Jeszcze we wtorek dokonał zmiany na stanowisku naczelnego dowódcy Sił Zbrojnych Ukrainy, którym w miejsce generała Andrija Hnatowa został generał Mychajło Drapatyj.

Powołanie nowego szefa sztabu generalnego ukraińskiej armii Zełenski konsultował właśnie z Drapatym oraz nowym ministrem obrony Jewhenem Czmarą. Ustalili oni, że najlepszym kandydatem na to stanowisko będzie wspomniany Skybiuk, do czerwca 2025 roku dowodzący wojskami powietrzno-szturmowymi.

W ubiegłym tygodniu protesty na Ukrainie wywołała dymisja dotychczasowego szefa resortu obrony — Fedorow został zdymisjonowany przez Zełenskiego, bo prezydent nie widział możliwości dalszej współpracy z Syrskim. Portal Kyiv Independent przytoczył wyniki najnowszego sondażu, w którym były już minister obrony zanotował 30-procentowy wzrost zaufania wśród Ukraińców — ufa mu obecnie więcej osób niż urzędującemu prezydentowi.

Organizatorzy demonstracji przeciwko ukraińskiej głowie państwa zamierzają zwołać kolejne protesty pomimo zmian dokonanych w dowództwie sił zbrojnych. Ich organizator Dmytro Kazatynski twierdzi, że celem manifestantów pozostaje przywrócenie Fedorowa na stanowisko szefa resortu obrony.

Trump miał zaakceptować porozumienie nuklearne z Arabią Saudyjską

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump miał zaakceptować porozumienie nuklearne swojego kraju z Arabią Saudyjską — poinformował dziennik The Wall Street Journal. Na jego mocy Rijad otrzymałby od Waszyngtonu technologie pozwalające na rozwijanie pokojowego programu atomowego.

Porozumienie po podpisaniu przez amerykańską głowę państwa zostanie przedłożone Kongresowi. Umowa ma obowiązywać przez najbliższych 30 lat, a w jej realizację zostaną zaangażowane przedsiębiorstwa z USA, które pomogłyby Arabii Saudyjskiej w budowie zakładu wzbogacania uranu.

Wcześniej obie strony miałyby przeprowadzić wspólne badania dotyczące realizacji takiego projektu, obejmujące także analizy jego ekonomicznej opłacalności. Ich pomyślna realizacja otworzyłaby drogę do transferu technologii oraz specjalistycznej wiedzy na ten temat. Saudyjczycy mieli wynegocjować zakres możliwych inspekcji ekspertów w obiektach atomowych — zdaniem gazety tego typu ograniczenia mogą utrudnić zatwierdzenie umowy przez amerykańskich kongresmenów.

Dziennik Arab News przypomina, że ostatni dwaj prezydenci Stanów Zjednoczonych starali się zawrzeć porozumienie z Arabią Saudyjską. W ubiegłym roku amerykański sekretarz do spraw energii Chris White odwiedził królestwo, żeby porozmawiać ze swoim saudyjskim odpowiednikiem o rozbudowie komercyjnego sektora energetyki jądrowej.

Rząd pracuje nad podwyższeniem kwoty wolnej od podatku

Rząd Donalda Tuska ma pracować nad podwyższeniem kwoty wolnej od podatku. Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz oczekuje od swoich koalicjantów przedstawienia przemyślanego projektu.

To właśnie przewodniczący Polskiego Stronnictwa Ludowego poinformował w stacji TVN24, że nad zmianą kwoty wolnej od podatku pracuje minister finansów Andrzej Domański. Miałaby ona zostać podwyższona z 30 000 do 60 000 złotych. Wiceszef rządu przypomniał o obietnicy złożonej wyborcom przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi.

Jego zdaniem wyższa kwota wolna od podatku powinna zacząć obowiązywać już w przyszłym roku, ponieważ będzie ona zmianą odczuwalną przez podatników. Jesienią 2027 roku powinny odbyć się kolejne wybory do Sejmu i Senatu, dlatego minister Kosiniak-Kamysz widzi niezrealizowanie tego postulatu jako kłopotliwe dla całej koalicji rządzącej.

PSL oczekuje więc od swoich koalicjantów przemyślanego projektu dotyczącego zmian w systemie podatkowym — według lidera partii jest to kwestia mająca ważne miejsce w programie ludowców. Kosiniak-Kamysz oczekuje kompleksowej reformy systemu podatkowego, chciałby powiązania wspomnianych zmian z reformą progów podatkowych, bo coraz więcej osób musi płacić 32-procentową daninę — w ubiegłym roku do drugiego progu podatkowego zakwalifikowało się ponad 2 400 000 osób.

Na początku czerwca portal magazynu Wirtualny Nowy Przemysł informował, że podniesienie kwoty wolnej od podatku nie jest rozpatrywane przez resort finansów — rząd postrzegał wówczas realizację tego planu jako zbyt kosztowną dla budżetu. Deficyt już w tej chwili jest wysoki, a Unia Europejska ma oczekiwać od Polski ustabilizowania sytuacji finansów publicznych.

Zakaz stosowania Huawei może kosztować Europę 40 miliardów euro

Międzynarodowa Organizacja Operatorów Telefonicznych GSMA ostrzega przed skutkami zakazu używania produktów Huawei. W Unii Europejskiej koszt wymiany infrastruktury od producentów z Chińskiej Republiki Ludowej wyniósłby nawet 40 miliardów euro.

Komisja Europejska zaproponowała wprowadzenie zakazu używania sprzętu pochodzącego od tak zwanych dostawców wysokiego ryzyka. Ograniczenia miałyby zostać wprowadzone na mocy unijnej ustawy o cyberbezpieczeństwie.

Jak przypomina portal Politico, organ wykonawczy Unii Europejskiej szacował koszt wymiany urządzeń pochodzących od Huawei i ZTE na łączną kwotę od 10 do 13 miliardów euro. Inne wyliczenia przedstawiła branżowa organizacja GSMA, według której w rzeczywistości trwająca trzy lata wymiana infrastruktury dostarczonej przez chińskie firmy kosztowałaby kraje europejskie nawet 40 miliardów euro.

Kwota wzrosłaby między innymi z powodów rynkowych — wykluczenie dostawców wysokiego ryzyka wiązałoby się z ograniczeniem konkurencji, bo sprzęt telekomunikacyjny oferowałoby dużo mniej firm technologicznych. Działania Komisji Europejskiej wzbudzają kontrowersje także w związku z koniecznością wypłaty rekompensat — musiałyby je otrzymać na przykład sieci telefonii komórkowej, bo wykorzystują one sprzęt dostarczany przez Huawei i ZTE.

We wtorek estoński dziennik Postimees poinformował, że firma telekomunikacyjna Elisa domaga się odszkodowania od rządu Estonii. Przepisy przyjęte 5 lat temu przez estoński parlament zobowiązały ją do wymiany sprzętu pochodzącego z Huawei, co miało kosztować ją łącznie 25 milionów euro.

KE warunkowo zatwierdziła przejęcie Warner Bros Discovery przez Paramount

Komisja Europejska zgodziła się na warunkowe przejęcie Warner Bros Discovery przez Paramount. W poniedziałek transakcja została z kolei zawieszona przez Sąd Federalny Stanów Zjednoczonych.

Organ wykonawczy Unii Europejskiej przeprowadził postępowanie w ramach istniejących przepisów antymonopolowych. Zgodnie z analizami fuzja obu spółek medialnych nie doprowadzi do zaburzenia konkurencyjności na rynku.

Transakcja warta prawie 110 miliardów dolarów będzie mogła zostać zrealizowana pod warunkiem poczynienia szeregu ustępstw. Paramount w ich ramach zobowiązało się do sprzedania udziałów w firmie United International Pictures, zajmującej się dystrybucją filmów do kin — w tym segmencie rynku mogłoby bowiem dojść do powstania monopolu.

Decyzja Komisji Europejskiej została ogłoszona dwa dni po postępowaniu Sądu Federalnego w Oakland. Amerykański wymiar sprawiedliwości zawiesił transakcję co najmniej do 3 sierpnia — właśnie wtedy sędzia ogłosi, czy przejęcie Warner Bros Discovery przez Paramount nie zostanie wstrzymane na czas przeprowadzenia postępowania sądowego.

Sprawa, mimo zgody ze strony Departamentu Sprawiedliwości USA, wywołuje spore kontrowersje — 12 amerykańskich stanów wniosło pozwy do sądów, obawiając się naruszenia zasad konkurencyjności. Wątpliwości odnośnie sytuacji na rynku mają też scenarzyści i właściciele kin. Branża filmowa uważa połączenie dwóch dużych koncernów za zagrożenie dla swojego funkcjonowania, bo może się to wiązać ze zmniejszeniem liczby tworzonych filmów i seriali, a tym samym z ograniczeniem oferty dla widzów. W Polsce zakupienie Warner Bros Discovery przez Paramount oznaczałoby zmianę właściciela grupy TVN.

Źródło: Kanał Otwarty

Jeśli znalazłeś błąd w tekście, prosimy o powiadomienie nas zaznaczając wybrany fragment i wciskając Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w tekście

Zaznaczony tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: