
5 grudnia 2025 roku w Galerii Malarstwa Europejskiego „Euro-Art” w Równem odbyła się wyjątkowa prezentacja twórczości Henryka Siemiradzkiego, jednego z najwybitniejszych przedstawicieli akademizmu europejskiego XIX wieku.
Wydarzenie zrealizowano w ramach konferencji naukowo-artystycznej „Henryk Siemiradzki: życie i obrazy”, organizowanej przez Towarzystwo Kultury Polskiej na Rówieńszczyźnie im. Wł. St. Reymonta. Projekt odbył się w ramach programu „Minigranty dla Polonii”, finansowanego przez Instytut Rozwoju Języka Polskiego i realizowanego przez Stowarzyszenie Aktywny Dialog.
Sztuka, która przemawia silniej niż słowa
W kulturze cyfrowej obrazy mają szczególną moc oddziaływania – dlatego twórczość Siemiradzkiego stała się idealnym motywem przewodnim konferencji. Na otwarcie przybyli członkowie Towarzystwa, mieszkańcy miasta i liczni miłośnicy sztuki.
Henryk Siemiradzki, znany z mistrzowskiego operowania światłem i detalem, tworzył sceny antyczne, historyczne i biblijne, zdobywając międzynarodową sławę.
Wybrane dzieła zaprezentowane podczas wydarzenia
Na wystawę wybrano obrazy najpełniej prezentujące styl i wirtuozerię malarza:
- „Pochodnie Nerona”
- „Taniec wśród mieczów”
- „Fryne na święcie Posejdona w Eleusis”
- „Chrystus w domu Marty i Marii”
- „Dirce chrześcijańska”
- „Waza czy kobieta”
- oraz inne dzieła.
Eksperckie wykłady i oprawa artystyczna
Wykład o życiu i twórczości malarza wygłosiła Rusłana Szeretiuk, doktor habilitowana sztuki i profesor Rówieńskiego Uniwersytetu Humanistycznego.
O ciekawostkach dotyczących techniki i dorobku artystycznego opowiedziała Olena Gumińska, historyk sztuki i kierownik działu krajoznawstwa Centralnej Biblioteki Naukowej w Równem.
Konferencję uświetnił występ zespołu wokalnego „Faustyna” pod kierownictwem Andżeliki Fedorowej, który nadał spotkaniu wyjątkowy nastrój.
Sztuka podana ze smakiem
Goście mogli skosztować artystycznie podanych słodyczy, owoców i napojów, co stworzyło ciepłą, inspirującą atmosferę. Uczestnicy zgodnie podkreślali – takie wydarzenia chce się przeżywać częściej.
fot. Natalya Demedyuk




