
Dziś, 12 maja, 15. rocznica śmierci Ireny Sendlerowej – polskiej działaczki społecznej, Sprawiedliwej Wśród Narodów Świata, która ze współpracownikami z warszawskiej opieki społecznej i organizacji Żegota pomogła wielu uciekinierom z warszawskiego getta.
Od początku niemieckiej okupacji, mimo zakazu, była aktywnie zaangażowana w niesienie pomocy Żydom. Jako kierowniczka referatu dziecięcego Żegota ratowała żydowskie dzieci, potajemnie wywożąc je z warszawskiego getta i umieszczając w polskich rodzinach lub w przytułkach. Nazwiska ocalonych spisywała na kartkach i zamykała w słoikach, które zakopywała w ogrodzie, by dać im szansę na poznanie swojej prawdziwej tożsamości. Kierowała się w życiu zasadą, że „każdemu, kto tonie, należy podać rękę. Nawet jeśli samemu nie umie się pływać.”.
Warto pamiętać jej zawsze aktualne słowa:
„Ludzie dzielą się na dobrych i złych. Narodowość, rasa, religia nie mają znaczenia. Tylko to, jakim się jest człowiekiem”
Zdjęcie:Unknown photographer, Public domain, via Wikimedia Commons
Źródło: Konsulat Generalny RP w Łucku