Image
fot. Kanał Otwarty

Prezydent USA Donald Trump ogłosił Cieśninę Ormuz „nowym terytorium Stanów Zjednoczonych” i przekazał, że Ameryka nie prowadzi obecnie rozmów z Iranem, a premier Donald Tusk twierdzi, że poszukiwany były wiceminister sprawiedliwości na 99% przebywa w Naddniestrzu. Szef rządu zaapelował do prezydenta o niewetowanie ustawy mającej przyspieszyć inwestycje, prezydent Ukrainy mimo protestów powoła nowego ministra obrony, Ukrainie kończą się rakiety do systemów Patriot, założyciel Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów został pochowany z honorami pod Kijowem, a Komisja Europejska zgodziła się na przejęcie InPostu przez międzynarodowe konsorcjum. Przegląd najważniejszych wydarzeń dnia — w programie „Układ poranny” z Michałem Ziomkiem.


Trump ogłosił Cieśninę Ormuz terytorium USA

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump opublikował w mediach społecznościowych grafikę przedstawiającą Cieśninę Ormuz, określając ją nowym amerykańskim terytorium. Przekazał ponadto, że obecnie Ameryka nie prowadzi żadnych negocjacji z Iranem.

Na mapie zamieszczonej na platformie Truth Social widoczny jest okrąg otaczający jeden z najważniejszych światowych szlaków transportowych, a pod grafiką widnieje napis „Nowe terytorium USA”. Telewizja CNN przypomina, że w poniedziałek Trump powiedział podczas spotkania z dziennikarzami, że ogłoszenie Cieśniny Ormuz częścią Stanów Zjednoczonych jest dobrym pomysłem — jego zdaniem szlak wodny dzięki blokadzie morskiej i tak znajduje się pod amerykańską kontrolą.

Amerykańska głowa państwa przekazała również, że obecnie nie toczą się żadne negocjacje z Iranem i nie ma w planach żadnych nowych rozmów. Siły zbrojne USA mają kontynuować wspomnianą blokadę Cieśniny Ormuz, która jest otwarta dla wszystkich państw poza Iranem i mogą przez nią przepływać statki. Trump dodał, że została ona już oczyszczona z min morskich.

Jeszcze w poniedziałek prezydent Stanów Zjednoczonych mówił o nawiązaniu zakulisowych kontaktów z irańskim Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej. Podkreślił, że nie spieszy mu się z zakończeniem wojny, choć minął dwumiesięczny okres obowiązywania wstępnego porozumienia pokojowego między Waszyngtonem a Teheranem.

Tusk: Romanowski na 99% przebywa w Naddniestrzu

Premier Donald Tusk twierdzi, że poszukiwany przez prokuraturę były wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski na 99% przebywa w Naddniestrzu. Miejsca pobytu polityka Prawa i Sprawiedliwości nie potwierdziła Prokuratura Krajowa.

Szef polskiego rządu odniósł się do śledztwa w sprawie Funduszu Sprawiedliwości podczas wtorkowego posiedzenia Rady Ministrów. Stwierdził, że były wiceszef resortu sprawiedliwości na 99% przebywa w Tyraspolu, czyli w stolicy nieuznawanej na arenie międzynarodowej Naddniestrzańskiej Republiki Mołdawskiej. O miejscu pobytu Romanowskiego mają świadczyć informacje wywiadowcze przekazane przez polskie i zagraniczne służby z innych państw regionu Europy Środkowo-Wschodniej.

Prokurator Przemysław Nowak, w wypowiedzi cytowanej przez portal interia.pl, powiedział, że dotychczas nie uprawdopodobniono wjazdu posła Prawa i Sprawiedliwości do Mołdawii. Informacji na ten temat nie posiada też Biuro do spraw Polityk Reintegracyjnych rządu Mołdawii, zajmujące się właśnie kwestiami związanymi z Naddniestrzem. Nie ma ponadto potwierdzenia, że Romanowski przekraczał granice Rumunii i Ukrainy, a więc państw sąsiadujących z Mołdawią.

W ubiegłym tygodniu do prokuratury wpłynął wniosek wysłany przez byłego wiceministra sprawiedliwości właśnie z separatystycznej republiki. Polityk deklarował w nim, że może wrócić do Polski, ale tylko jeśli będzie mógł zeznawać z wolnej stopy. Prokuratura Krajowa nie zgodziła się na przekazanie Romanowskiemu listu żelaznego.

Tusk apeluje o niewetowanie ustawy inwestycyjnej

Rząd zajął się projektem ustawy o usprawnieniu procesu inwestycyjnego. Dlatego premier Donald Tusk zaapelował do prezydenta Karola Nawrockiego o jej niewetowanie. Szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker zarzucił rządzącym przedstawianie projektów głowy państwa jako swoich inicjatyw.

Ustawa o usprawnieniu procesu inwestycyjnego w zakresie kluczowych inwestycji infrastrukturalnych ma na celu przyspieszenie i uproszczenie procedur administracyjnych związanych z inwestycjami w sektorach transportu, gospodarki morskiej oraz gospodarki wodnej. Ministerstwo Infrastruktury dzięki zmianom chce sprawniej realizować projekty o strategicznym charakterze z punktu widzenia państwa.

Przed posiedzeniem swojego gabinetu premier Tusk zaapelował do prezydenta Nawrockiego, żeby ten jej nie zawetował — według szefa rządu głowa państwa nie powinna nawet myśleć o takim rozwiązaniu. Do słów premiera odniósł się szef prezydenckiego gabinetu. Minister Szefernaker stwierdził, że Tusk tym razem przeszedł samego siebie. W jego opinii Rada Ministrów rozpatrywała propozycję przedstawioną już w październiku ubiegłego roku właśnie przez głowę państwa.

Nawrocki w ramach projektu „Tak dla polskich portów” chciał wówczas przyspieszyć realizację projektów takich jak budowa portu zewnętrznego w Gdyni, rozbudowa portu w Świnoujściu i wybudowanie dróg oraz połączeń kolejowych prowadzących do portów znajdujących się na terenie Trójmiasta. Były minister kultury i poseł Prawa i Sprawiedliwości Piotr Gliński za pośrednictwem platformy X zarzucił Tuskowi bezczelność, przypominając o blokowaniu przez premiera realizacji projektu Centralnego Portu Komunikacyjnego czy opóźnianiu budowy elektrowni jądrowej.

Prezydent Ukrainy mimo protestów powoła nowego ministra obrony

Jewhen Czmara zostanie nominowany na nowego ministra obrony Ukrainy, dowiedział się portal The Kyiv Independent. Ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski, mimo protestów społecznych, nie przywrócił na to stanowisko Mychajła Fedorowa.

Od czasu lipcowej rekonstrukcji rządu Czmara był pełniącym obowiązki szefa resortu obrony. Teraz były oficer Służby Bezpieczeństwa Ukrainy otrzymał nominację na stanowisko pełnoprawnego ministra. Objęcie funkcji przez Czmarę oznacza, że ukraińska głowa państwa nie uwzględniła protestów społecznych przeciwko odwołaniu jego poprzednika.

W weekend w Kijowie i w dziewięciu innych miastach odbyły się manifestacje zwolenników odwołanego w ubiegłym miesiącu Fedorowa. Uczestnicy demonstracji w stolicy Ukrainy przekazali do biura prezydenta petycję, w której domagali się jego przywrócenia na stanowisko ministra obrony.

Czmara był niedawno chwalony przez Zełenskiego, który mówił między innymi o jego rozległym i pod wieloma względami bezprecedensowym doświadczeniu. W trakcie swojej kariery wojskowej przyszły szef ukraińskiego MON kierował zaawansowanymi operacjami uderzeniowymi.

Według portalu The Kyiv Independent prezydent Ukrainy podjął też decyzję w sprawie nowego ministra spraw zagranicznych — zostanie nim Andrij Sybiha, podobnie jak Czmara pełniący dotąd obowiązki ministra. Obie kandydatury muszą zostać teraz zatwierdzone przez Radę Najwyższą Ukrainy, która we wtorek zebrała się po raz pierwszy od czasu przerwy wakacyjnej. Jeszcze nie wiadomo, kiedy deputowani będą głosować nad zmianami w rządzie kierowanym od miesiąca przez premiera Serhija Koreckiego.

Ukrainie kończą się rakiety do systemów Patriot

Ukrainie kończą się rakiety do systemów obrony powietrznej Patriot, twierdzi amerykańska telewizja CNN. Polski rząd na razie nie podjął decyzji o przekazaniu pocisków ukraińskiej armii.

Stacja ze Stanów Zjednoczonych, powołując się na swoje źródła we władzach i w armii Ukrainy, przekazała, że zapasy rakiet przechwytujących niemal się wyczerpały. Niektóre z wyrzutni Patriot od blisko sześciu tygodni w ogóle nie były używane, dlatego wiele pocisków i dronów wystrzeliwanych przez Rosję nie jest zestrzeliwanych.

Ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski mówił niedawno, że jego kraj może przetrwać zimę, jeśli Stany Zjednoczone przekażą siłom zbrojnym Ukrainy 5% swoich własnych zapasów. Obecnie Ukraińcy posiadają ich jedynie 1%.

Pierwszy kryzys związany z dostępnością pocisków do systemów Patriot miał miejsce w grudniu ubiegłego roku. Teraz ma on charakter globalny, ponieważ rakiety wyczerpały się ze względu na atak USA na Iran — według CNN amerykańskie wojsko wykorzystało pociski w marcu i kwietniu do przechwytywania irańskich bezzałogowych statków powietrznych.

O sprawę dostaw rakiet do Patriotów był pytany polski wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk. W rozmowie z Radiem Z powiedział, że decyzja o ich przekazaniu Ukrainie nie została podjęta. Każda tego rodzaju donacja jest najpierw opiniowana przez Sztab Generalny Wojska Polskiego, następnie zajmuje się nią Ministerstwo Obrony Narodowej, a ostateczną decyzję podejmuje Rada Ministrów. Polityk Koalicji Obywatelskiej podkreślił, że cała procedura ma charakter niejawny.

Konowalec pochowany z honorami pod Kijowem

Założyciel Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów Jewhen Konowalec został pochowany z państwowymi honorami na Narodowym Cmentarzu Wojskowym pod Kijowem. Ukraińskie władze zapowiadają sprowadzenie do kraju szczątków innych osób zasłużonych dla niepodległości kraju.

W uroczystości uczestniczył prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Powiedział on w swoim wystąpieniu, że Konowalec był bohaterem i zarazem postacią tragiczną, symbolizując w ten sposób okres XX-wiecznej ukraińskiej historii. Jego pochowanie na terytorium Ukrainy prezydent uznał za przywrócenie historycznej sprawiedliwości.

Szczątki pierwszego przywódcy Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów na razie spoczęły na Narodowym Cmentarzu Wojskowym pod Kijowem, ale docelowo zostaną przeniesione do Ukraińskiego Panteonu Narodowego, który zostanie utworzony na mocy przepisów uchwalonych na początku lipca przez Radę Najwyższą Ukrainy.

Dotąd Konowalec był pochowany na cmentarzu w Rotterdamie — to właśnie w tym mieście w 1938 roku został zabity przez agenta pracującego na rzecz Związku Radzieckiego. Prochy wojskowego zostały ekshumowane 11 sierpnia, a dwa dni później przetransportowane z Holandii na Ukrainę.

Konowalec był pierwszym przywódcą OUN, a także założycielem Ukraińskiej Organizacji Wojskowej. Druga z tych struktur prowadziła działalność terrorystyczną i dążyła do wywołania powstania w Galicji Wschodniej, negując jej przynależność do II Rzeczypospolitej Polskiej.

Komisja Europejska zgodziła się na przejęcie InPostu

Komisja Europejska zgodziła się na przejęcie InPostu przez międzynarodowe konsorcjum. Organ wykonawczy Unii Europejskiej uznał, że transakcja nie doprowadzi do ograniczenia konkurencji na rynku usług kurierskich.

Pół roku temu konsorcjum tworzone przez FedEx, Advent International, PPF Group oraz należącego do Rafała Brzoski ANR Investments podjęło decyzję o przejęciu InPostu. Firma została wyceniona wówczas na blisko 7 miliardów 800 milionów euro.

Komisja Europejska uznała, że transakcja nie będzie miała negatywnego wpływu na konkurencję na rynku usług kurierskich oraz dostarczania paczek poza domem. Jak podkreśla portal Business Insider Polska, zielone światło od unijnego organu wykonawczego nie oznacza jeszcze zakończenia całej procedury — z tego powodu w lipcu zdecydowano o wydłużeniu realizacji oferty o dwa miesiące.

Za pośrednictwem InPostu swoją pozycję na europejskim rynku zamierza wzmocnić amerykański koncern FedEx, wykorzystując do tego rozbudowaną infrastrukturę głównie w postaci paczkomatów. Advent International już wcześniej było jednym z udziałowców InPostu — dzięki transakcji spółka chce zrealizować wartość swojej inwestycji w firmę kurierską. Wraz z FedEx będzie posiadać po 37% udziałów.

Sam założyciel InPostu pozostanie jedną z najważniejszych postaci w przedsiębiorstwie. Jego spółka ANR Investments po dokonaniu transakcji będzie posiadać 16% udziałów w podmiocie przejmującym.

Źródło: Kanał Otwarty

Jeśli znalazłeś błąd w tekście, prosimy o powiadomienie nas zaznaczając wybrany fragment i wciskając Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w tekście

Zaznaczony tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: