
Prezydent USA Donald Trump stwierdził, że z wizyty szefa CIA w Rosji może coś wyniknąć, a poseł Prawa i Sprawiedliwości miał spotkać się z szefem Zondy Krypto przed jej upadkiem. Prezydent Ukrainy podziękował prezydentowi Polski za wsparcie w trwającej wojnie, Episkopat wzywa do szukania pojednania w relacjach polsko-ukraińskich, Ministerstwo Edukacji nie wprowadzi zmian w sprawie religii w szkołach mimo apelu Episkopatu, Komisja Europejska nie poprze specjalnego podatku od zysków gigantów naftowych, a Meta zapłaci 17 miliardów dolarów w ramach ugody dotyczącej bezpieczeństwa dzieci.
Trump: z wizyty szefa CIA w Rosji może coś wyniknąć
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump powiedział, że z wizyty szefa Centralnej Agencji Wywiadowczej w Rosji może coś wyniknąć. Dyrektor generalny CIA John Ratcliffe we wtorek przez 4 godziny przebywał w rosyjskiej stolicy.
Informacje o jego podróży pojawiły się po raz pierwszy w amerykańskiej stacji telewizyjnej CBS News. Na internetowym radarze można było śledzić wojskowy samolot Boeing C-17, który wyleciał z Rygi do Moskwy. Departament Wojny USA wraz z siłami powietrznymi nie chciał komentować sprawy.
W środę do tych doniesień odniósł się prezydent Stanów Zjednoczonych. Trump stwierdził, że wizyta Ratcliffe’a w Rosji była rutynowa, ale zarazem może przynieść w przyszłości określone rezultaty. Ameryka ma nadal dążyć do zakończenia wojny na Ukrainie i ciężko nad tym pracować.
Amerykański przywódca, komentując niezapowiedzianą podróż szefa CIA do Rosji, zaznaczył, że nie lubi rozczarowywać ludzi. Trump przeciął też niektóre pojawiające się w mediach spekulacje — wizyta Ratcliffe’a w Moskwie nie dotyczyła ani doniesień wywiadowczych o planowanym ataku Rosji na Sojusz Północnoatlantycki, ani kwestii trwającego kryzysu w Cieśninie Ormuz.
Rzecznik prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow przekazał, że Ratcliffe, przebywając przez 4 godziny w rosyjskiej stolicy, nie spotkał się z Władimirem Putinem — rozmowy z udziałem dyrektora CIA miały odbywać się na poziomie szefów służb specjalnych. W opinii Pieskowa wizytę należy uznać za pozytywny sygnał, choć nie wiadomo, czy przyniesie rezultaty w postaci końca kryzysu w amerykańsko-rosyjskich relacjach.
Poseł PiS miał spotkać się z szefem Zondy Krypto
Poseł Prawa i Sprawiedliwości Michał Moskal miał spotkać się z szefem Zondy Krypto Przemysławem Kralem przed upadkiem giełdy kryptowalut, twierdzi Wirtualna Polska. Posłowie Koalicji Obywatelskiej złożą w tej sprawie wniosek do prokuratury.
Moskal, Kral i były agent Centralnego Biura Antykorupcyjnego Artur Choziński spotkali się w ubiegłym roku na Ibizie. Półtora miesiąca po tych rozmowach PiS miał zgłosić 13 poprawek do zaproponowanej przez rząd Donalda Tuska ustawy o kryptoaktywach — zmiany w przepisach miały zliberalizować planowane regulacje.
Zasiadający w sejmowej komisji cyfryzacji, innowacyjności i nowoczesnych technologii Moskal przyznał, że spotkanie w Hiszpanii miało miejsce. Nie było jednak mowy o współpracy z Kralem, a podobne rozmowy poseł PiS miał prowadzić również z innymi przedsiębiorcami. Rzecznik partii Rafał Bochenek przekazał, że Moskal nie informował władz największego ugrupowania opozycyjnego o swoim wyjeździe na Ibizę.
Posłowie Koalicji Obywatelskiej Borys Budka i Jacek Karnowski zapowiadają złożenie zawiadomienia do prokuratury. Śledczy mieliby zabezpieczyć nośniki danych należące do parlamentarzysty PiS oraz sprawdzić, za czyje pieniądze pojechał on do Hiszpanii. Budka domaga się też od prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego jednoznacznego odcięcia się od Moskala.
We wtorek minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek przekazał, że doszło do przełomu w śledztwie dotyczącym Zondy Krypto. Aktualnie prokuratorzy sprawdzają, czy zbankrutowana giełda kryptowalut przekazywała pieniądze podmiotom związanym z politykami prawicowej opozycji.
Zełenski podziękował Nawrockiemu za wsparcie Ukrainy
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podziękował prezydentowi Polski Karolowi Nawrockiemu za polskie wsparcie w trakcie trwającej wojny. Polska głowa państwa wysłała list do swojego ukraińskiego odpowiednika z okazji obchodów Dnia Niepodległości Ukrainy.
Szef biura polityki międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta Marcin Przydacz przekazał za pośrednictwem platformy X, że polski prezydent wysłał list gratulacyjny do ukraińskiego przywódcy, przypominając w nim o wsparciu okazywanym Ukrainie przez Polskę od czasu uzyskania niepodległości przez ukraińskie państwo.
Zdaniem prezydenta Nawrockiego w Polsce wciąż żywa jest świadomość, że Ukraina toczy dziś egzystencjalny bój o niepodległość i możliwość decydowania o swojej przyszłości. Z tego powodu życzył on Ukrainie, żeby odzyskała swoją integralność terytorialną i powróciła do granic uznawanych przez społeczność międzynarodową.
Ukraiński prezydent, zamieszczając w serwisie X treść listu od swojego polskiego odpowiednika, podkreślił znaczenie polskiego wsparcia dla jego kraju w obliczu rosyjskiej inwazji. Według Zełenskiego Polska i Ukraina są zaangażowane w rozwijanie swojej współpracy oraz we wspólną przyszłość w ramach Unii Europejskiej i Sojuszu Północnoatlantyckiego.
Minister Przydacz stwierdził z kolei, że relacjom obu państw szkodzą ukraińskie decyzje pokroju utworzenia Panteonu Narodowego, mającego upamiętniać między innymi dowódców Ukraińskiej Powstańczej Armii czy przywódców Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów.
Episkopat wzywa do pojednania w relacjach z Ukrainą
Konferencja Episkopatu Polski wezwała do szukania pojednania i ducha chrześcijańskiej miłości w stosunkach polsko-ukraińskich. Zdaniem rady stałych biskupów konieczne jest nawiązanie uczciwego dialogu na temat kwestii historycznych.
Członkowie rady stałej biskupów w środę spotkali się na Jasnej Górze w Częstochowie. Przygotowali między innymi oświadczenie dotyczące ostatnich przypadków agresji między Polakami a Ukraińcami, potępiając wszystkie tego rodzaju zdarzenia bez względu na ich podłoże.
Episkopat uważa, że konieczne jest zarówno zapewnienie Ukraińcom pomocy w związku z trwającą od ponad czterech lat wojną, jak i znalezienie pojednania między oboma narodami. Polaków i Ukraińców dotykają bolesne rany historii, ale Kościół katolicki liczy na ich zabliźnienie się. Rada stała biskupów apeluje więc do osób wierzących i niewierzących o szukanie w relacjach polsko-ukraińskich przede wszystkim ducha pojednania i chrześcijańskiej miłości. Uczciwy dialog w sprawach historycznych miałby wyjaśnić ciemne plamy naszej wspólnej historii.
Według Episkopatu władze państwowe powinny bardziej zdecydowanie walczyć z incydentami na tle narodowościowym, uwzględniając zarazem konieczność zapewnienia przestrzegania prawa przez wszystkie osoby przebywające na terenie Polski.
Z najnowszego badania CBOS wynika, że za narastającą niechęć do Ukraińców w Polsce odpowiadają głównie spory o ludobójstwo Polaków na Wołyniu, świadczenia społeczne przyznawane ukraińskim obywatelom przez Polskę, a także dezinformacja w sieci internetowej.
MEN nie zmieni podejścia do religii w szkołach
Ministerstwo Edukacji Narodowej nie wprowadzi zmian w sprawie roli religii w szkołach publicznych. Konferencja Episkopatu Polski apelowała w poniedziałek o przywrócenie jej wcześniejszej roli w systemie edukacji.
Rzeczniczka prasowa Ministerstwa Edukacji Narodowej Ewelina Gorczyca, w wypowiedzi cytowanej przez portal internetowy Radia RMF FM, przekazała, że resort nie planuje zmian w rozporządzeniu w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii w publicznych przedszkolach i szkołach.
Od 1 września 2025 roku w placówkach edukacyjnych obowiązuje nowe podejście do tego przedmiotu — lekcje religii od tego czasu odbywają się w wymiarze jednej godziny lekcyjnej tygodniowo i są prowadzone przed lub po przedmiotach realizowanych obowiązkowo.
W poniedziałek o zmianę tego podejścia zaapelowała Konferencja Episkopatu Polski, a jej stanowisko poparło stowarzyszenie katechetów świeckich. Biskupi Kościoła katolickiego uważają działania resortu edukacji narodowej za próbę marginalizowania religii w polskim systemie edukacyjnym. Episkopat domagał się przywrócenia prawdziwego dialogu między rządem a wspólnotami religijnymi.
Stowarzyszenie katechetów świeckich chce z kolei, żeby do szkół powróciły dwie godziny lekcji religii lub etyki tygodniowo, wliczanie jej do średniej oceny na świadectwie czy uwzględnianie jej przy promocji do następnej klasy. Pod przygotowanym przez Instytut Ordo Iuris projektem zmian w tej sprawie podpisało się blisko pół miliona osób.
KE nie poprze specjalnego podatku od zysków naftowych
Komisja Europejska, według radia RMF FM, nie poprze pomysłów wprowadzenia specjalnego podatku od zysków gigantów naftowych. Takie rozwiązanie zostało zaproponowane przez Polskę i pięć innych państw członkowskich Unii Europejskiej.
Unijny organ wykonawczy przynajmniej na razie nie zamierza pozytywnie odpowiedzieć na apel ze strony szefów rządów Polski i pięciu innych krajów. Rzecznik Komisji Europejskiej Maciej Berestecki jeszcze we wtorek powiedział, że wprowadzenie tego rodzaju podatków leży w gestii samych państw członkowskich, które mogą wykorzystywać swoje własne przepisy.
Z ustaleń RMF FM wynika, że organ wykonawczy Unii Europejskiej nie poparł opodatkowania koncernów paliwowych ze względów politycznych. Wśród państw członkowskich wspólnoty nie ma konsensusu, choćby w sprawie samego określenia, czym tak naprawdę są nadzwyczajne zyski przedsiębiorstw.
W ubiegły weekend ministrowie finansów Polski, Austrii, Hiszpanii, Niemiec, Portugalii i Włoch zaapelowali do Komisji Europejskiej o wprowadzenie podatku od zysków koncernów naftowych. Przedsiębiorstwa działające na rynku paliw miały osiągnąć rekordowe dochody ze względu na wojnę Stanów Zjednoczonych i Izraela z Iranem. Wysokie zyski sektora energetycznego prowadzą do wzrostu kosztów dla gospodarstw domowych i do narastającego niezadowolenia ze strony europejskich społeczeństw.
W Polsce maksymalne ceny paliw będą regulowane do końca sierpnia przez Ministerstwo Energii w ramach pakietu „Cena paliwa niżej”. Obniżka podatku VAT na ostatnie dwa tygodnie bieżącego miesiąca ma kosztować budżet blisko 495 milionów złotych.
Meta zapłaci 17 mld dolarów w ugodzie dotyczącej dzieci
Meta w ramach ugody zapłaci 17 miliardów dolarów i wprowadzi mechanizmy chroniące bezpieczeństwo dzieci. Właściciel Facebooka i Instagrama przed trzema laty został pozwany przez 29 amerykańskich stanów.
W ubiegłym tygodniu przed Sądem Okręgowym w Kalifornii rozpoczął się proces przeciwko gigantowi technologicznemu. Stany w swoim pozwie oskarżyły Metę o rutynowe gromadzenie danych na temat dzieci poniżej 13 roku życia bez zgody ich rodziców, przyczynianie się do kryzysu zdrowia psychicznego nieletnich oraz celowe projektowanie funkcji prowadzących do uzależnienia od mediów społecznościowych.
Liczono, że przed ławą przysięgłych uda się przesłuchać między innymi dyrektora generalnego Mety Marka Zuckerberga. Ponadto sprawa miała trafić do sądów w kolejnych stanach, ponieważ pozwy przeciwko firmie złożyło również dziewięciu innych stanowych prokuratorów generalnych.
Ugoda zawarta przez właściciela Facebooka i Instagrama będzie wiązała się z zapłaceniem przez koncern 17 miliardów dolarów, a także z wprowadzeniem szeregu zabezpieczeń z myślą o nieletnich. Rozwiązania mają obejmować na przykład dzienne limity korzystania z serwisów społecznościowych, ograniczenia wiekowe, wyłączanie powiadomień w trakcie godzin lekcyjnych w szkołach i dostosowanie treści do wieku użytkowników.
Meta w oświadczeniu przytoczonym przez dziennik USA Today zaprzeczyła, aby poprzez ugodę przyznała się do stawianych jej zarzutów. Firma twierdzi, że chroniła swoich małoletnich użytkowników i nie przyczyniła się do schorzeń psychicznych wśród dzieci.
Źródło: Kanał Otwarty