Image
fot. Kanał Otwarty

Donald Trump poinformował o porozumieniu Ukrainy i Rosji w sprawie wstrzymania ataków na infrastrukturę energetyczną. Tymczasem na plaży w Rusinowie znaleziono drona, który najprawdopodobniej może pochodzić z Rosji. Na Ukrainie zaostrzył się konflikt wokół prokuratora generalnego Rusłana Krawczenki i szefa NABU Semena Krywonosa. Chiny po raz pierwszy wyprzedziły Niemcy pod względem dostaw towarów do Polski. Przywódcy Szkocji, Walii i Irlandii Północnej zażądali prawa do samostanowienia. Na Bliskim Wschodzie Huti kontynuują ofensywę na Morzu Czerwonym, a w Syrii wybuchły protesty przeciwko podwyżkom cen paliwa.


Trump ogłosił porozumienie Ukrainy i Rosji w sprawie infrastruktury energetycznej

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump poinformował, że Rosja i Ukraina zgodziły się na deeskalację konfliktu oraz wstrzymanie ataków wymierzonych w infrastrukturę energetyczną.

Amerykański prezydent przekazał za pośrednictwem platformy Truth Social, że Ukraina nie będzie atakować tego rodzaju obiektów. Według Trumpa podobną deklarację złożyła również Rosja.

Trump uważa, że rosnące na światowych rynkach ceny paliw i oleju napędowego są w dużej mierze konsekwencją wojny rosyjsko-ukraińskiej.

W niedzielę prezydent USA wezwał Wołodymyra Zełenskiego do wstrzymania ukraińskich ataków na rosyjską infrastrukturę naftową. Trump uznaje takie działania za jedną z głównych przyczyn wzrostu cen oleju napędowego.

Po opublikowaniu stanowiska amerykańskiego prezydenta Wołodymyr Zełenski poinformował, że to Ukraina zaproponowała zawarcie porozumienia dotyczącego wstrzymania ataków na rosyjski sektor energetyczny.

Ukraiński prezydent zaznaczył jednak, że nie ma pewności, czy Rosja będzie przestrzegać jakichkolwiek porozumień w trakcie trwającej wojny.

Zdaniem Zełenskiego pierwszym krokiem w kierunku pokoju powinno być zaprzestanie rosyjskich ataków na ukraińską infrastrukturę krytyczną oraz magazyny żywności i leków.

Już w poniedziałek wieczorem rosyjskie Ministerstwo Obrony potwierdziło przeprowadzenie kolejnych uderzeń na zaplecze logistyczne ukraińskiej armii.

W ostatnich dniach rosyjskie wojsko zaczęło również atakować ukraińską infrastrukturę kolejową. Moskwa twierdzi, że jest ona wykorzystywana do transportowania uzbrojenia dla Sił Zbrojnych Ukrainy.


Dron znaleziony na plaży w Rusinowie

Na plaży w Rusinowie w województwie zachodniopomorskim znaleziono bezzałogowy statek powietrzny.

Obiekt najprawdopodobniej może pochodzić z Rosji. Jego dokładnym zbadaniem zajmą się wyspecjalizowane jednostki wojskowe.

Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz po godzinie 13:00 w poniedziałek poinformował o odnalezieniu drona.

W komunikatach zamieszczonych na platformie X zaapelował o powściągliwość w formułowaniu komentarzy i analiz.

Według RMF FM wstępne oględziny wskazywały, że może to być rozpoznawczy dron typu Gerbera wykorzystywany przez Rosję.

Rzecznik Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych podpułkownik Jacek Goryszewski powiedział Polsat News, że najprawdopodobniej obiekt przydryfował na polskie wybrzeże z wód międzynarodowych.

Od 31 lipca polskie wojsko nie odnotowało przypadku naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej. Z tego powodu armia nie powiązała znalezionego drona bezpośrednio z rosyjskim atakiem.

W pierwszej kolejności bezzałogowiec zostanie sprawdzony przez wyspecjalizowaną jednostkę chemiczną pod kątem ewentualnego zagrożenia.

Następnie zajmą się nim prokurator oraz technicy kryminalistyki Żandarmerii Wojskowej.

Dopiero po przeprowadzeniu badań będzie można dokładnie ustalić pochodzenie i przeznaczenie obiektu.

Sprawa była tematem narady zwołanej przez Biuro Bezpieczeństwa Narodowego oraz spotkania premiera Donalda Tuska z członkami jego gabinetu.

Rozmowy z udziałem ministrów dotyczyły działań mających zwiększyć bezpieczeństwo polskiej granicy.

Przedstawiciele Biura Bezpieczeństwa Narodowego wraz z ekspertami omawiali również aktualne środowisko bezpieczeństwa międzynarodowego.


Kryzys wokół ukraińskiego prokuratora generalnego

Prokurator generalny Ukrainy Rusłan Krawczenko postawił zarzuty szefowi Narodowego Biura Antykorupcyjnego Ukrainy Semenowi Krywonosowi.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wezwał parlamentarzystów do jak najszybszego odwołania prokuratora generalnego.

Według informacji zawartych w materiale Krawczenko miał w nocy z niedzieli na poniedziałek, pod pretekstem podróży zagranicznej, opuścić Ukrainę i najprawdopodobniej udać się na Litwę.

W nagraniu wideo poinformował o złożeniu zawiadomienia dotyczącego możliwości popełnienia przestępstwa przez Krywonosa.

Oskarżył dyrektora NABU o fałszowanie dokumentów urzędowych w celu uzyskania znacznych korzyści majątkowych oraz o fikcyjną adopcję.

7 września, po rozmowie z prezydentem Ukrainy, Krawczenko ogłosił swoją rezygnację z urzędu.

Jego odejście ma związek z zatrzymaniami wśród jego najbliższych współpracowników. Są oni podejrzewani o utworzenie grupy przestępczej zajmującej się wyłudzaniem pieniędzy za pośrednictwem nielegalnych call center.

Odwołanie prokuratora generalnego Ukrainy musi zostać zatwierdzone przez Radę Najwyższą Ukrainy.

Wołodymyr Zełenski, odnosząc się do wyjazdu Krawczenki z kraju, zaapelował do parlamentarzystów o jak najszybsze pozbawienie go stanowiska.

Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy uznało działania prokuratora generalnego za kontynuację systematycznego ataku na niezależne organy antykorupcyjne.

Według NABU działania te miały rozpocząć się w połowie ubiegłego roku, gdy na podstawie przepisów uchwalonych przez parlament i podpisanych przez prezydenta Ukrainy próbowano podporządkować instytucje antykorupcyjne kancelarii prokuratora generalnego.


Chiny największym dostawcą towarów do Polski

Chińska Republika Ludowa po raz pierwszy została największym dostawcą produktów do Polski, wyprzedzając pod tym względem Niemcy.

Narodowy Bank Polski w komunikacie cytowanym przez portal Bankier.pl poinformował, że saldo polskiego rachunku bieżącego w lipcu było ujemne i wyniosło około 10,4 mld zł.

Dodatnie saldo usług wyniosło 11,8 mld zł.

Ujemne było natomiast saldo dochodów pierwotnych – 12,8 mld zł, obrotów towarowych – 8 mld zł oraz dochodów wtórnych – około 1,3 mld zł.

W związku z poprawiającą się koniunkturą w przetwórstwie przemysłowym oraz wysokimi cenami na światowych rynkach obroty towarowe nadal rosną.

Według Narodowego Banku Polskiego wskaźniki cen importu i eksportu znalazły się na najwyższym poziomie od początku 2023 roku.

W porównaniu z lipcem ubiegłego roku wartość polskiego eksportu zwiększyła się o 12%, natomiast import wzrósł o 14,3%.

W lipcu najwięcej towarów sprowadzano do Polski z Chin. Państwo Środka po raz pierwszy wyprzedziło tym samym Niemcy.

Polski bank centralny uważa, że wzrost chińskiego importu jest związany przede wszystkim ze zwiększeniem zakupów sprzętu komputerowego, samochodów i innych dóbr trwałego użytku.

Jak zauważa Business Insider Polska, odpływ pieniędzy z Polski był największy od sierpnia 2025 roku.

Dane te wskazują na rosnący popyt na dolara, co przyczynia się do osłabienia złotego wobec amerykańskiej waluty.


Szkocja, Walia i Irlandia Północna chcą prawa do samostanowienia

Liderzy największych partii politycznych Irlandii Północnej, Szkocji i Walii opublikowali wspólne oświadczenie, w którym domagają się prawa do samostanowienia.

Brytyjski rząd odpowiedział, że władze tych części Zjednoczonego Królestwa powinny przede wszystkim skupić się na walce z rosnącymi kosztami życia swoich mieszkańców.

Pod dokumentem podpisali się pierwsi ministrowie trzech z czterech krajów tworzących Zjednoczone Królestwo.

Wśród sygnatariuszy znaleźli się liderka północnoirlandzkiego Sinn Féin Michelle O’Neill, pierwszy minister Szkocji i lider Szkockiej Partii Narodowej John Swinney oraz lider walijskiego Plaid Cymru Rhun ap Iorwerth.

Politycy oświadczyli, że czas Westminsteru dobiega końca, a brytyjska konstytucja wymaga zmian.

Ich zdaniem władze Wielkiej Brytanii nie powinny dłużej blokować prawa tych krajów do samostanowienia.

Szkocja i Walia w odpowiednim momencie chcą uzyskać niepodległość. Irlandia Północna rozważa natomiast zjednoczenie z Republiką Irlandii.

W deklaracji liderzy ugrupowań nacjonalistycznych zapowiedzieli również współpracę na rzecz rozwoju gospodarek swoich krajów.

Przyszłość swoich państw widzą między innymi jako części Unii Europejskiej.

Rzecznik premiera Wielkiej Brytanii Andy’ego Burnhama, cytowany przez Sky News, stwierdził, że liderzy Irlandii Północnej, Szkocji i Walii powinni skoncentrować się na poprawie warunków życia obywateli zamiast angażować się w kolejne referenda niepodległościowe.

Brytyjski rząd ma być gotowy do rozmów o zmianach we wszystkich częściach Zjednoczonego Królestwa. Jego zdaniem państwo odnosi jednak największe sukcesy wtedy, gdy jednoczy się wokół wspólnych wartości.

Podziały nie mają natomiast pomóc w ograniczeniu kosztów życia, które stają się coraz większym obciążeniem dla brytyjskich obywateli.


Huti przejmują kolejne wyspy na Morzu Czerwonym

Jemeńscy Huti kontynuują ofensywę i przejmują kolejne wyspy na Morzu Czerwonym.

Arabia Saudyjska przeprowadziła około 300 nalotów na obszary kontrolowane przez wspierane przez Iran ugrupowanie.

Huti wyparli siły uznawanego na arenie międzynarodowej rządu Jemenu z archipelagu Hanish.

W piątek szyicki ruch zajął wyspę Perim. Ostatnie sukcesy pozwoliły mu zwiększyć kontrolę nad strategiczną cieśniną Bab al-Mandab.

Za jej pośrednictwem Arabia Saudyjska próbowała ominąć irańską blokadę cieśniny Ormuz, aby kontynuować eksport produktów naftowych.

Według Euronews Huti nie napotkali większego oporu na archipelagu.

Wspierane przez Arabię Saudyjską siły jemeńskiego rządu miały wycofać się z Hanish po krótkich walkach.

Teraz ugrupowanie może skoncentrować się na ofensywie w głębi Jemenu.

Celem Hutich mają być strategiczne miasta Marib i Taizz.

Marib jest uznawany za centrum jemeńskiego sektora naftowego i gazowego. Taizz leży natomiast na ważnym szlaku łączącym północ kraju z wybrzeżem Morza Czerwonego.

W poniedziałek wspierane przez Iran ugrupowanie przeprowadziło również ataki rakietowe i dronowe na bazy lotnicze znajdujące się na terytorium Arabii Saudyjskiej.

Huti ogłosili, że ich działania są odpowiedzią na naloty saudyjskich sił powietrznych.

Według materiału w ciągu ostatnich kilku dni lotnictwo Arabii Saudyjskiej miało przeprowadzić około 300 ataków na regiony Jemenu kontrolowane przez szyickich bojowników.

Huti zapowiedzieli kontynuowanie ataków odwetowych do czasu zakończenia saudyjskich nalotów.


Syryjczycy protestują przeciwko podwyżkom cen paliwa

W kilku syryjskich miastach odbyły się protesty przeciwko decyzji władz o podniesieniu cen benzyny i oleju napędowego.

Decyzję o podwyżkach podjęły władze w Damaszku, uzasadniając ją międzynarodowymi problemami z dostępem do surowców energetycznych.

Syryjski minister energii Mohamed Al-Basir poinformował, że cena benzyny wzrośnie o 28%, a oleju napędowego o 40%.

Tymczasowe podwyżki uzasadniono przede wszystkim problemami z dostępem do surowców energetycznych na światowych rynkach.

Syryjskie władze prowadzą również modernizację rafinerii w Banias. Celem jest zwiększenie produkcji ropy z 80 tys. do 130 tys. baryłek dziennie.

Obecnie wszystkie syryjskie zakłady produkują łącznie około 102 tys. baryłek dziennie, podczas gdy dzienne zapotrzebowanie kraju szacowane jest na 325 tys. baryłek.

Pokrycie tej różnicy wymaga importu zagranicznych produktów naftowych. Jest to jednak utrudnione z powodu faktycznego zamknięcia cieśniny Ormuz.

Podwyżki cen paliw wywołały protesty w kilku miastach Syrii.

Największe demonstracje odbyły się w Hamie, Khan Shaykhun i Ma’arrat an-Nu’man.

Protestujący gromadzili się na ulicach i podpalali opony.

Źródło: Kanał Otwarty

Jeśli znalazłeś błąd w tekście, prosimy o powiadomienie nas zaznaczając wybrany fragment i wciskając Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w tekście

Zaznaczony tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: