
Polska po raz pierwszy w historii Sojuszu Północnoatlantyckiego zestrzeliła rosyjskie drony, które naruszyły jej przestrzeń powietrzną podczas zmasowanego ataku na Ukrainę. Premier Donald Tusk zwołał pilne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, sojusznicy z NATO wyrazili Polsce solidarność, a polskie władze rozważają odwołanie się do artykułu 4 traktatu Sojuszu Północnoatlantyckiego. Prezydent Karol Nawrocki pozostaje w stałym kontakcie z kierownictwem państwa, a szefowie dyplomacji państw UE potępili działania Rosji, nazywając je bezprecedensowym naruszeniem suwerenności kraju należącego do NATO.
Polska po raz pierwszy zestrzeliła rosyjskie drony naruszające jej przestrzeń powietrzną
W nocy z soboty na niedzielę w polską przestrzeń powietrzną, podczas zmasowanego ataku Rosji na terytorium Ukrainy, wleciała bezprecedensowa liczba rosyjskich bezzałogowych statków powietrznych. Polskie i sojusznicze lotnictwo po raz pierwszy w historii NATO zestrzeliło część dronów, które naruszyły granicę państwową.
Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało, że w ciągu nocy odnotowano liczne naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez bezzałogowe statki powietrzne lecące z terytorium Białorusi. W odpowiedzi w powietrze wzbiły się dyżurne pary polskich i sojuszniczych samolotów, a naziemne systemy obrony powietrznej oraz systemy rozpoznania postawiono w stan najwyższej gotowości.
Według dostępnych informacji liczba dronów, które wleciały na terytorium Polski, mogła sięgać kilkudziesięciu. Część z nich została zestrzelona przez polskie i sojusznicze myśliwce — jest to pierwszy w historii Sojuszu Północnoatlantyckiego przypadek, gdy państwo członkowskie NATO bezpośrednio użyło broni przeciwko obiektom naruszającym jego przestrzeń powietrzną w ramach szerszego rosyjskiego ataku na Ukrainę.
Szczątki zestrzelonych bezzałogowców spadły na terenie kilku województw wschodniej i centralnej Polski. Służby rozpoczęły prace poszukiwawcze w miejscach ich upadku, a mieszkańców dotkniętych rejonów poproszono o pozostanie w domach i niezbliżanie się do miejsc znalezisk.
Premier Donald Tusk potwierdził fakt naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej oraz użycia broni przeciwko dronom, nazywając wydarzenia nocy bezprecedensowym i najpoważniejszym naruszeniem ze strony Rosji od początku wojny na Ukrainie. Szef rządu podkreślił, że Polska nie zostanie sama w obliczu tej prowokacji.
Tusk zwołał pilne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego
W związku z nocnymi wydarzeniami premier Donald Tusk zwołał pilne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony. Wzięli w nim udział najwyżsi urzędnicy państwowi, kierownictwo resortów mundurowych oraz dowództwo armii.
Posiedzenie odbyło się w niedzielę rano w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Poza samym premierem wzięli w nim udział prezydent Karol Nawrocki, wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, a także szefowie służb specjalnych i najwyższe dowództwo wojskowe.
Po zakończeniu narady szef rządu poinformował, że polskie władze pozostają w stałym kontakcie z sojusznikami z NATO i Unii Europejskiej. Tusk podkreślił, że Polska rozważa możliwość odwołania się do artykułu 4 traktatu północnoatlantyckiego, który pozwala państwu członkowskiemu domagać się konsultacji, jeśli w jego opinii zagrożona jest integralność terytorialna, niepodległość polityczna lub bezpieczeństwo któregokolwiek z uczestników sojuszu.
Rząd zdecydował też o wzmocnieniu ochrony wschodniej granicy oraz najważniejszych obiektów infrastruktury. Premier poinformował, że część jednostek wojskowych postawiono w stan podwyższonej gotowości bojowej, a do ochrony przestrzeni powietrznej zaangażowano dodatkowe siły sojusznicze stacjonujące na terytorium Polski w ramach misji NATO.
Szef MSZ Sikorski powiedział, że polska dyplomacja rozpoczęła już konsultacje z partnerami, a ambasador Rosji zostanie w najbliższym czasie wezwany do ministerstwa w celu przekazania zdecydowanego protestu w związku z naruszeniem polskiej przestrzeni powietrznej.
Sojusznicy z NATO wyrazili Polsce solidarność
Państwa członkowskie NATO i Unii Europejskiej wyraziły Polsce solidarność po nocnym naruszeniu jej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony. Sekretarz generalny sojuszu nazwał działania Rosji lekkomyślnymi i niebezpiecznymi.
Sekretarz generalny NATO Mark Rutte w swoim oświadczeniu potwierdził, że sojusz pozostaje w ścisłym kontakcie z polskimi władzami i uważnie śledzi rozwój sytuacji. Rutte podkreślił, że jakiekolwiek naruszenie przestrzeni powietrznej państwa członkowskiego jest niedopuszczalne, a Sojusz Północnoatlantycki będzie nadal robił wszystko, co konieczne, aby chronić i bronić każdego ze swoich członków.
Z deklaracjami solidarności z Polską wystąpili przywódcy państw i rządów wielu krajów sojuszniczych. Prezydent Litwy podkreślił konieczność wzmocnienia ochrony wschodniej flanki sojuszu, a szefowie państw bałtyckich zadeklarowali gotowość udzielenia Polsce wszelkiego niezbędnego wsparcia.
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen potępiła działania Rosji, nazywając je kolejnym przejawem nieodpowiedzialnego i agresywnego zachowania Moskwy, zagrażającego bezpieczeństwu całego kontynentu europejskiego. Szefowa unijnego organu wykonawczego zapewniła Polskę o pełnym wsparciu ze strony Unii Europejskiej.
Ministrowie spraw zagranicznych państw członkowskich UE we wspólnym oświadczeniu potępili naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej, nazywając je bezprecedensowym przypadkiem bezpośredniego starcia z terytorium kraju należącego do NATO w ramach trwającej rosyjskiej agresji na Ukrainę. Dyplomaci podkreślili konieczność zaostrzenia sankcji wobec Rosji oraz dalszego wspierania zdolności obronnych Polski i innych państw wschodniej flanki sojuszu.
Prezydent Nawrocki w stałym kontakcie z kierownictwem państwa
Prezydent Karol Nawrocki w nocy i rano pozostawał w stałym kontakcie z kierownictwem państwa i służb mundurowych. Głowa państwa wzięła udział w posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony, a także przeprowadziła odrębne konsultacje z dowództwem Wojska Polskiego.
Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz poinformował, że głowa państwa od pierwszych doniesień o naruszeniu przestrzeni powietrznej pozostawała w stałym kontakcie z szefami resortów mundurowych, szefem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego oraz kierownictwem służb specjalnych. Nawrocki podkreślił konieczność zachowania zimnej krwi i pełnej gotowości wszystkich służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo kraju.
Prezydent w swoim wpisie na platformie X napisał, że polskie państwo zadziałało zdecydowanie i skutecznie, broniąc swojej przestrzeni powietrznej. Podziękował pilotom i wszystkim służbom biorącym udział w nocnej operacji za profesjonalizm i opanowanie w niezwykle trudnej sytuacji.
Nawrocki podkreślił również, że Polska będzie nadal liczyć na solidarność sojuszników z NATO, a samo wydarzenie powinno stać się dodatkowym argumentem za przyspieszeniem inwestycji w polską obronę powietrzną oraz wzmocnieniem obecności wojsk sojuszniczych na terytorium kraju.
Głowa państwa zaplanowała na najbliższe dni szereg kontaktów z przywódcami państw sojuszniczych, w tym z prezydentem USA Donaldem Trumpem, z którym omówi konsekwencje nocnych wydarzeń dla bezpieczeństwa Polski i całego regionu.
UE potępiła naruszenie przez Rosję polskiej przestrzeni powietrznej
Szefowie dyplomacji państw Unii Europejskiej potępili naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie bezzałogowe statki powietrzne, nazywając to bezprecedensowym przypadkiem naruszenia suwerenności kraju należącego do NATO. Wysoka Przedstawiciel UE do spraw zagranicznych Kaja Kallas zwołała pilną naradę ministrów.
Kallas w swoim oświadczeniu podkreśliła, że atak Rosji na suwerenne terytorium państwa należącego do Unii Europejskiej i NATO jest niedopuszczalny i będzie miał konsekwencje. Szefowa unijnej dyplomacji poinformowała o zwołaniu pilnego posiedzenia ministrów spraw zagranicznych państw członkowskich, na którym omówione zostaną dalsze kroki wspólnoty w odpowiedzi na działania Rosji.
Ministrowie państw UE we wspólnym oświadczeniu podkreślili, że atak na przestrzeń powietrzną Polski jest nie tylko naruszeniem prawa międzynarodowego, ale też bezpośrednim wyzwaniem dla bezpieczeństwa całego kontynentu europejskiego. Dyplomaci wezwali do natychmiastowego zaostrzenia sankcji wobec Rosji, a także do przyspieszenia realizacji wspólnych unijnych programów obronnych, w tym tych dotyczących obrony powietrznej i przeciwrakietowej.
Szefowie MSZ kilku państw członkowskich podkreślili konieczność zwiększenia wsparcia dla Ukrainy, ponieważ ich zdaniem to właśnie konsekwentna obrona ukraińskiego terytorium powstrzymuje dalszą eskalację ze strony Rosji. Kaja Kallas dodała, że Unia Europejska rozważa wprowadzenie dodatkowych środków ograniczających wobec osób i instytucji zaangażowanych w prowokacyjne działania Rosji wymierzone w państwa członkowskie NATO.
Rzecznik Komisji Europejskiej poinformował, że unijny organ wykonawczy jest gotowy udzielić Polsce wszelkiego niezbędnego wsparcia, w tym finansowego i technicznego, na rzecz wzmocnienia ochrony jej przestrzeni powietrznej i wschodniej granicy wspólnoty.
Źródło: Kanał Otwarty