
Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński zaapelował do swoich polityków o zaprzestanie publicznych sporów, podczas gdy Stany Zjednoczone zaatakowały ośrodek nuklearny w Iranie, a Irańczycy zabili dwóch Amerykanów w Jordanii. Rosja przeprowadziła największe od początku wojny uderzenie w Kijów, Ukraina zapowiedziała nową politykę wobec Polski i otwarcie archiwów dotyczących zbrodni wołyńskiej, szczątki pierwszego przewodniczącego Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów mają wrócić do kraju, Irak podpisał z Syrią umowę o odbudowie rurociągu naftowego, a włoskie służby mundurowe protestują przeciwko niskim zarobkom. Przegląd najważniejszych wydarzeń dnia — w programie „Układ poranny” z Michałem Ziomkiem.
Kaczyński wzywa PiS do zaprzestania publicznych sporów
Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński wezwał polityków swojej partii do zaprzestania publicznych sporów. Były premier Mateusz Morawiecki wraz z grupą parlamentarzystów, wbrew decyzji władz ugrupowania, nie zamierza rozwiązywać swojego stowarzyszenia.
Apel szefa PiS pojawił się na jego profilu w portalu X. Zaapelował on do swoich koleżanek i kolegów o „chwilę oddechu i łyk zimnej wody”, zaznaczając, że publiczne dyskusje między zwalczającymi się grupami dają satysfakcję jedynie wrogom największej partii opozycyjnej.
W swoim wpisie Kaczyński stwierdził też, że w ugrupowaniu działają osoby dążące do jego rozbicia, a także te zainteresowane jego trwaniem i umacnianiem się. Mimo to liczy on na możliwość porozumienia między obiema frakcjami.
15 lipca prezydium komitetu politycznego PiS wezwało polityków, którzy założyli stowarzyszenia o charakterze politycznym, do ich rozwiązania. Teraz prezes partii przekonuje, że aktywność ich członków może być kontynuowana wewnątrz samego ugrupowania. Do uchwały władz PiS nie zastosował się Morawiecki wraz ze swoim stowarzyszeniem Rozwój Plus — w piątek były premier wraz z czterdziestoma pięcioma parlamentarzystami napisał list otwarty do władz ugrupowania.
Zwolennicy byłego szefa rządu twierdzą w nim, że ich celem nie jest doprowadzenie do rozłamu, ponieważ realizowanie programu służącego Polakom jest uzależnione od zachowania jedności prawicy. Ich inicjatywa ma na celu dotarcie do nowych wyborców oraz do dawnych zwolenników PiS rozczarowanych obecnie partią.
List stronników Morawieckiego wywołał falę komentarzy wśród polityków ugrupowania kierowanego przez Kaczyńskiego. Poseł PiS Kacper Płażyński we wpisie na platformie X zarzucił liderowi stowarzyszenia Rozwój Plus, że jego działania służą obozowi premiera Donalda Tuska, a poza tym chce on stworzyć wrażenie, iż jest wyrzucany z ugrupowania. Swojemu koledze z klubu parlamentarnego PiS odpowiedział Marcin Horała, oskarżając go o kłamstwo. Były marszałek Sejmu Ryszard Terlecki skrytykował tak zwaną „frakcję maślarzy”, zarzucając im lizusostwo wobec prezesa partii.
USA zaatakowały obiekt nuklearny w Iranie, Irańczycy zabili dwóch Amerykanów
Stany Zjednoczone zaatakowały ośrodek nuklearny w Iranie. W irańskim uderzeniu wymierzonym w Jordanię zginęło dwóch amerykańskich żołnierzy.
Władze w Teheranie poinformowały w niedzielę o ataku wymierzonym w budowany ośrodek nuklearny w Darkhovin w zachodniej części kraju. Irańska organizacja energii atomowej potępiła działania Amerykanów, podkreślając, że obiekt jest chroniony na mocy prawa międzynarodowego i ma realizować pokojowy program atomowy.
W ciągu ostatnich ośmiu dni amerykańskie wojska nasiliły uderzenia na terytorium Iranu. Według Teheranu w tym miesiącu w atakach ze strony sił zbrojnych Stanów Zjednoczonych zginęło już co najmniej 50 osób, a ponad 500 zostało rannych. Iran w odpowiedzi wystrzeliwuje rakiety i drony w kierunku innych państw regionu Bliskiego Wschodu — w jego uderzeniu wymierzonym w Jordanię zginęło dwóch amerykańskich żołnierzy.
Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej po raz kolejny uszkodził też elektrownię i wodociągi w Kuwejcie. Irańczycy przyznali się do przeprowadzenia uderzeń w amerykańską bazę lotniczą oraz w magazyny znajdujące się na terytorium Kuwejtu.
W sobotę najwyższy przywódca duchowy Iranu Mojtaba Chamenei napisał w mediach społecznościowych, że USA wielokrotnie łamały zawarte w ubiegłym miesiącu wstępne porozumienie pokojowe. Jego zdaniem dokumenty podpisywane przez amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa nie mają przez to żadnej wartości.
Rosja przeprowadziła największe uderzenie w Kijów od początku wojny
Rosja przeprowadziła największy od początku wojny atak wymierzony w stolicę Ukrainy. Ukraińska armia próbuje tymczasem odciąć okupowany Krym od dostaw z rosyjskiego terytorium.
Rosyjskie wojsko w nocy z soboty na niedzielę wystrzeliło 40 pocisków balistycznych w ciągu zaledwie 40 minut. Uderzenie przy użyciu rakiet typu Iskander, Cyrkon i S-400 oraz 125 dronów było największym atakiem na Kijów od początku wojny w lutym 2022 roku. W wyniku uderzeń w pięciu dzielnicach ukraińskiej stolicy wybuchły pożary, uszkodzone zostały zakłady przemysłowe, biurowce i budynki mieszkalne.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że tylko w ubiegłym tygodniu Rosja użyła przeciwko jego państwu 1450 dronów, 1440 bomb szybujących i 99 pocisków rakietowych.
Siły zbrojne Ukrainy kontynuują tymczasem uderzenia wymierzone w Rosję. Twierdzą, że udało się uszkodzić trzy z pięciu promów zapewniających połączenie między Półwyspem Krymskim a terytorium Federacji Rosyjskiej — miały one odpowiadać za 75% całego transportu na okupowane terytorium. Zaatakowane miały zostać również dwa rosyjskie tankowce z tak zwanej floty cieni.
Ukraina zapowiedziała nową politykę wobec Polski i otwarcie archiwów wołyńskich
Ukraina zapowiedziała prowadzenie nowej polityki wobec Polski, obejmującej otwarcie archiwów dotyczących ludobójstwa polskiej ludności na Wołyniu i wydawanie kolejnych zgód na ekshumację szczątków zamordowanych.
Ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski w piątek ogłosił, że odbył spotkanie dotyczące polityki swojego kraju wobec Polski. Wraz z ministrem spraw zagranicznych Andrijem Sybihą, szefem swojego gabinetu Kyryłem Budanowem oraz prezesem Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej Ołeksandrem Ałforowem miał uzgodnić szereg działań dotyczących przede wszystkim sprawy ludobójstwa na Polakach dokonanego przez Ukraińską Powstańczą Armię.
Zełenski zapowiedział otwarcie archiwów Służby Bezpieczeństwa Ukrainy i Służby Wywiadu Zagranicznego Ukrainy, a także wydanie większej liczby pozwoleń na prace ekshumacyjne i poszukiwawcze na ukraińskim terytorium. Ponadto rozszerzone mają zostać kompetencje Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej. Pozostałe działania na rzecz poprawy stosunków z Polską mają być prowadzone na poziomie oficjalnych relacji dyplomatycznych.
Prezydent Ukrainy w swoim oświadczeniu podkreślił, że Europa potrzebuje dobrosąsiedzkich stosunków, a Polska po rozpoczęciu inwazji przez Rosję okazała Ukrainie znaczne wsparcie. Jego zdaniem wzmacnianie niepodległości Ukrainy jest równoznaczne ze wzmacnianiem niepodległości Polski.
W niedzielę szef Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej powiedział Polskiemu Radiu, że zgody na ekshumację ofiar rzezi wołyńskiej będą wydawane natychmiast po zakończeniu prac przygotowawczych, choć zgodnie z ukraińskim prawem trzeba odczekać pewien czas na zrealizowanie wszystkich procedur.
Premier Donald Tusk jest usatysfakcjonowany stanowiskiem prezydenta Ukrainy, ponieważ Polska jest gotowa do poważnego i przyjaznego dialogu zarówno w sprawach, które nas łączą, jak i tych, które nas dziś dzielą. Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz oczekuje z kolei praktycznej realizacji zapowiedzi Zełenskiego.
Szczątki Jewhena Konowalca wrócą z Holandii na Ukrainę
Szczątki pierwszego przewodniczącego Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów Jewhena Konowalca mają zostać sprowadzone z Holandii na Ukrainę. W czasach II Rzeczypospolitej kierowana przez niego ukraińska organizacja wojskowa prowadziła działalność terrorystyczną.
Zmarły w maju 1938 roku Konowalec jest obecnie pochowany na cmentarzu Crooswijk w Rotterdamie. Ukraiński rząd podjął decyzję o sprowadzeniu jego szczątków na Narodowy Cmentarz Wojskowy pod Kijowem na swoim posiedzeniu 15 lipca.
Rada Ministrów zobowiązała Ministerstwo Spraw Zagranicznych Ukrainy do podjęcia rozmów z władzami Holandii w celu uzyskania zgody na ekshumację i transport trumny pierwszego lidera Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów. Ukraińskie władze ogłosiły w swoim rozporządzeniu, że pierwsze uroczystości odbędą się już na granicy Ukrainy, a następnie Konowalec zostanie pochowany z honorami wojskowymi na wspomnianym cmentarzu.
Konowalec był pułkownikiem Ukraińskiej Armii Ludowej i dowódcą korpusu strzelców siczowych. Później współtworzył Organizację Ukraińskich Nacjonalistów i dowodził Ukraińską Organizacją Wojskową, która poprzez działalność terrorystyczną próbowała wywołać ukraińskie powstanie w Galicji Wschodniej.
Irak podpisał z Syrią umowę o odbudowie rurociągu naftowego
Irak podpisał z Syrią umowę dotyczącą odbudowy rurociągu służącego do przesyłania ropy naftowej. Projekt ma zrealizować amerykański koncern Chevron, a w założeniu ma on być alternatywą dla transportu surowca przez Cieśninę Ormuz.
Porozumienie zakłada wykonanie prac mających przywrócić działanie ropociągu łączącego irackie miasto Kirkuk z syryjskim portem Banias nad Morzem Śródziemnym. Uruchomiono go w 1952 roku, ale nie jest używany od 23 lat — został zniszczony podczas inwazji Stanów Zjednoczonych na Irak.
Za odbudowę ropociągu odpowiadać będzie amerykański koncern Chevron. Inna firma z USA podpisała z kolei z irackim rządem dwie umowy, dzięki którym ma zostać zwiększona produkcja ropy naftowej.
W ceremonii zawarcia porozumienia brał udział ambasador Stanów Zjednoczonych w Turcji Tom Barrack, który — jak cytuje katarska telewizja Al Jazeera — powiedział, że celem amerykańskich władz jest znalezienie alternatywnych szlaków transportowych, dzięki czemu dostawy ropy naftowej nie będą zależały od sytuacji w Cieśninie Ormuz.
Ponadto rząd Iraku podpisał umowę z należącą do Elona Muska firmą Starlink, aby mogła ona rozpocząć działalność na irackim terytorium. Porozumienia między irackimi władzami a amerykańskimi firmami z branż energetycznej, technologicznej czy ochrony zdrowia mają być warte blisko 60 miliardów dolarów. Premier Iraku Ali Alzajdi podkreślił, że jego kraj jest otwarty na współpracę z każdym, kto ma ciekawy projekt.
Włoscy mundurowi protestują przeciwko niskim zarobkom
Policjanci i żołnierze protestowali w stolicy Włoch w związku z niskimi wynagrodzeniami. Służby mundurowe wezwały rząd do zajęcia się trwającym kryzysem gospodarczym.
Na ulicach Rzymu pojawiło się blisko sześć tysięcy osób. Wraz z policjantami i żołnierzami demonstrowali także marynarze, karabinierzy i funkcjonariusze gwardii finansowej. Mundurowi domagają się od rządzących zwiększenia wynagrodzeń i emerytur, a także skuteczniejszej ochrony miejsc pracy.
Telewizja Euronews przypomina, że w ubiegłym tygodniu gabinet Giorgii Meloni zaproponował nowy układ zbiorowy obejmujący blisko 430 tysięcy żołnierzy i pracowników służby bezpieczeństwa. W dokumencie zaproponowano podwyżkę pensji o 188 euro brutto oraz jednorazową zaliczkę w wysokości 2448 euro.
Koalicyjny rząd Braci Włochów, Ligi i Forza Italia zapowiedział też rozpoczęcie rozmów na temat reformy emerytalnej. Układu zbiorowego nie podpisało kilka czołowych związków zawodowych, które uważają, że nie odpowiada on na ich oczekiwania dotyczące pensji i emerytur. Domagają się one ponadto od rządu opanowania kryzysu gospodarczego. Pierwsze demonstracje służb mundurowych we Włoszech miały miejsce trzy lata temu — wtedy ich związki zawodowe przedstawiały podobne postulaty.
Źródło: Kanał Otwarty