130 lat temu urodził się Rajmund Kolbe, franciszkanin, misjonarz, założyciel klasztorów w Niepokalanowie i Nagasaki, redaktor katolickich pism.

Rajmund Kolbe urodził się w 1894 roku w Zduńskiej Woli w pobożnej i patriotyczniej rodzinie. W wieku 16 lat wstąpił do zakonu franciszkanów we Lwowie i otrzymał imię Maksymilian. Następnie pojechał do Rzymu, gdzie uzyskał doktoraty z filozofii i teologii.

W Wiecznym Mieście Maksymilian przyjął również święcenia kapłańskie 28 kwietnia 1918 r. w kościele św. Andrzeja della Valle. Rok później Maksymilian powrócił do Polski i osiadł w Krakowie, gdzie od stycznia 1922 roku zaczął wydawać miesięcznik „Rycerz Niepokalanej”. Podjął się także wykładów z historii Kościoła w seminarium ojców franciszkanów, ale musiał je przerwać z powodu gruźlicy płuc.

W 1927 roku Maksymilian założył w Teresinie pod Warszawą klasztor-wydawnictwo o nazwie Niepokalanów, który wkrótce stał się ogromnym katolickim ośrodkiem prasowym i ewangelizacyjnym. Tam wydawano kilka wysokonakładowych miesięczników, w tym od 1935 roku także katolicki „Mały Dziennik”. Swojej działalności Maksymilian Maria Kolbe nie ograniczał jednak wyłącznie do terytoriów polskich i w 1930 r. wyjechał do Japonii w towarzystwie 4 współbraci, gdzie zaczął wydawać japoński odpowiednik „Rycerza Niepokalanej”, a wkrótce założył także klasztor Mugenzai no Sono (Ogród Niepokalanej) w Nagasaki. Kolbe działał także na terenach Chin i Indii.

W 1936 r. został jednak sprowadzony z powrotem do Polski, aby pokierować Niepokalanowem, który stał się największym klasztorem katolickim na świecie – w 1939 r. było tam 700 zakonników i kandydatów. Wspólnota ta prowadziła życie surowe i ubogie, a głównym warunkiem przyjęcia było pragnienie świętości.

Wybuch II wojny światowej wstrzymał działalność Niepokalanowa. Zakonnicy rozjechali się do domów, a pozostałych około 40 razem ze św. Maksymilianem zostało aresztowanych przez Niemców 19 września 1939 r. Po wypuszczeniu 8 grudnia (w święto Niepokalanej Marii Panny), Kolbe zorganizował w klasztorze ośrodek usług dla okolicznej ludności – otworzył warsztaty naprawy zegarków i rowerów, wystawił kuźnię i blacharnię, zorganizował zakład krawiecki i dział sanitarny. Jednakże w 1941 r. Maksymilian ponownie został zatrzymany. Przesłuchiwano go na Pawiaku, a w maju przewieziono do Oświęcimia, gdzie stał się numerem 16670. Tam ofiarował życie dobrowolnie na śmierć głodową za swojego współwięźnia, Franciszka Gajowniczka.

Przyzwyczajony do głodu ojciec Kolbe przeżył w bunkrze dwa tygodnie bez kruszyny chleba i kropli wody. Zmarł 14 sierpnia 1941 roku, dobity przez hitlerowców zastrzykiem trucizny, jako jeden z ostatnich więźniów zamkniętych w bunkrze głodowym. Warto nadmienić, że dzięki ofierze ojca Maksymiliana Franciszek Gajowniczek zmarł dopiero w 1995 r. w wieku 94 lat.

Nie istnieją relikwie św. Maksymiliana Marii Kolbe, gdyż jego ciało zostało spalone w krematorium. Papież Paweł VI ogłosił go błogosławionym (17.10.1971 r.), a Jan Paweł II świętym (10.10.1982 r.)

Źródło: Konsulat Generalny RP w Łucku

Jeśli znalazłeś błąd w tekście, prosimy o powiadomienie nas zaznaczając wybrany fragment i wciskając Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w tekście

Zaznaczony tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: