Marek Hłasko. Fot. PAP/CAF/A. Mottl

„Nie myśl o tym, że wszystko się kończy. Myśl, że wszystko się dopiero zaczyna. To, co powinno być życiem: spokój, wolność i cisza.”

Marek Hłasko, Ósmy dzień tygodnia

Dziś, 14 czerwca, 55. rocznica śmierci Marka Hłaski, wybitnego polskiego pisarza i scenarzysty. Pisarz urodził się 14 stycznia 1934 roku w Warszawie. Początkowo mieszkał z rodzicami w podwarszawskiej wsi Złotokłos później w stolicy. Powstanie warszawskie pisarz przetrwał wraz z matką w Warszawie. Przeżycia wojenne odcisnęły na nim głębokie piętno, jak pisał później: „dla mnie jest oczywiste, że stanowię produkt czasu wojny, głodu i terroru.

Jako 16-latek Hłasko ukończył kurs prawa jazdy i zaczął pracować jako kierowca ciężarówki m.in. w Bazie Transportowej w Bystrzycy Kłodzkiej; doświadczenie zdobyte w tym miejscu stało się inspiracją do napisania powieści „Następny do raju”. Gdy rodzina przeniosła się do Warszawy, Hłasko często zmieniał miejsce zatrudnienia, myślał już o zostaniu literatem. Pisać zaczął w 1951 – na ten rok sam datował swoje pierwsze opowiadanie „Bazę Sokołowską”. W czasie pracy w Metrobudowie został korespondentem terenowym „Trybuny Ludu”. W 1952 roku nawiązał kontakt ze Związkiem Literatów Polskich.

W 1958 roku Hłasko wyjeżdża do Paryża, a następnie do Niemiec i Włoch. W międzyczasie w paryskiej „Kulturze” ukazują się „Cmentarze” (tekst zostaje przemycony do Francji przez Agnieszkę Osiecką). Antykomunistyczna wymowa utworu i ataki polskiej prasy na Hłaskę zmuszają pisarza do pozostania na emigracji.

W 1959 roku Hłasko przebywa w Izraelu, a od roku 1960 mieszka w Niemczech wraz z żoną, Sonją Zieman. W 1966 roku pisarz wyjeżdża do Stanów Zjednoczonych, gdzie m.in. podejmuje się pisania scenariuszy filmowych. Trzy lata później – po nieudanych próbach zrobienia kariery w przemyśle filmowym – Hłasko powraca do Niemiec.

Pisarz umiera 14 stycznia 1969 roku w Wiesbaden. Okoliczności śmierci pisarza nie są do końca znane. Prochy Marka Hłaski sprowadzono do Polski w 1975 roku i pochowano na Cmentarzu Powązkowskim.

Pod koniec lat 80. nastała moda na Marka Hłaskę. Po raz pierwszy ukazały się w całości, bez ingerencji cenzury, wszystkie jego utwory. Książki Hłaski pojawiły się nawet w zestawie lektur obowiązkowych. Na kanwie jego prozy powstało wiele sztuk teatralnych i obrazów filmowych.

Był legendarną postacią młodego pokolenia, symbolem nonkonformizmu.

Źródło: Konsulat Generalny RP w Łucku

Jeśli znalazłeś błąd w tekście, prosimy o powiadomienie nas zaznaczając wybrany fragment i wciskając Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w tekście

Zaznaczony tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: