
W związku ze zbliżającymi się XXXIII Igrzyskami Olimpijskimi w Paryżu oraz 100. rocznicą pierwszego „lwowskiego” medalu olimpijskiego chcielibyśmy przybliżyć Państwu postać Adama Królikiewicza – pierwszego polskiego medalista olimpijskiego w konkurencji indywidualnej, zdobywcę brązowego medalu w skokach przez przeszkody na Letnich Igrzyskach Olimpijskich 1924 w Paryżu.
27 lipca 1924 roku, w ostatnim dniu VIII Igrzysk Olimpijskich 1924 roku, na stadionie Colombes w Paryżu w obecności prezydenta Francji Gastona Dumergue, Prezydenta MKOl barona Pierre’a de Coubertina i ostatniego cesarza Etiopii Hajle Syllassje, 30-letni polski jeździec ze Lwowa Adam Królikiewicz, na koniu Picador, zdobył brązowy medal w skokach przez przeszkody, startując pośród 43 zawodników z 15 krajów.

Adam Królikiewicz urodził się 9 grudnia 1894 roku we Lwowie, gdzie ukończył w 1913 r. szkołę średnią i wyjechał do Niemiec na studia w Saksonii. Studiował elektrotechnikę w Technische Hochschule w Mittenwaldzie, gdzie zastał go wybuch I wojny światowej. Od 3 sierpnia 1914 r. służył w Legionach Polskich. Walczył pod Kunicami za co otrzymał Krzyż Srebrny Orderu Virtuti Militari. Jego przygoda z końmi zaczęła się w 1917 roku w Ostrołęce, gdzie był słuchaczem kawaleryjskiego kursu oficerskiego przy 1 Pułku Ułanów. W drugiej połowie lat dwudziestych XX wieku był uznawany za jednego z najwybitniejszych jeźdźców świata. Włoska prasa nazywała go Un cavaliere perfetto – Jeździec Doskonały. W latach 1923-1930 reprezentował Polskę w 27 międzynarodowych zawodach jeździeckich, odnosząc 24 zwycięstwa indywidualne i zespołowe. 19 września 1939 roku dostał się do niewoli sowieckiej, skąd dwa dni później uciekł i dotarł do Lwowa. W grudniu 1939 roku z żoną i córką przeszedł granicę sowiecko-niemiecką na Sanie i przedostał się do Krakowa.
W latach 1953-1965 był trenerem i konsultantem filmowym do spraw jeździeckich w polskiej kinematografii. W 1965 roku uległ tragicznemu wypadkowi w czasie kręcenia sceny szarży pod Somosierrą do filmu „Popioły” Andrzeja Wajdy. Jego koń potknął się, w wyniku czego Królikiewicz wyleciał z siodła i złamał kręgosłup. Po rocznej chorobie zmarł 4 maja 1966 roku w szpitalu w Konstancinie. Został pochowany w grobowcu rodzinnym na Cmentarzu Salwatorskim w Krakowie. Za jego trumną, zgodnie z jeździeckim zwyczajem, prowadzono osiodłanego konia.
Źródło: Konsulat Generalny RP we Lwowie