Image
fot. Kanał Otwarty

Europejska Agencja Kosmiczna otworzy swoje centrum w Warszawie, a Sąd Okręgowy odrzucił wniosek o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania za byłym ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ziobrą. Stany Zjednoczone przywracają tymczasem blokadę irańskich portów morskich i zamierzają pobierać opłaty za przepływ przez Cieśninę Ormuz, węgierski parlament zmienił konstytucję, by odwołać prezydenta kraju, Unia Europejska szykuje ograniczenia wjazdu dla Ukraińców w wieku poborowym, Ukraina wraz z dziewięcioma państwami utworzyła koalicję antybalistyczną, a rosyjski komunikator internetowy objęto sankcjami za represjonowanie opozycjonistów. Przegląd najważniejszych wydarzeń dnia — w programie „Układ poranny” z Michałem Ziomkiem.


Europejska Agencja Kosmiczna otworzy centrum w Warszawie

Centrum Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA) powstanie w Warszawie. Premier Donald Tusk powiedział, że decyzja Unii Europejskiej w sprawie budowy obiektu przyczyni się do realizacji polskich ambicji rozwojowych.

Lokalizację nowej unijnej inwestycji szef rządu ogłosił wspólnie z dyrektorem generalnym ESA Josefem Aschbacherem. Budowa centrum jest kolejnym etapem rozwoju instytucji, która obecnie zatrudnia około 6500 osób w kilku swoich oddziałach. Będzie to jednocześnie pierwsza tego rodzaju inwestycja zlokalizowana poza terytorium państw będących sygnatariuszami deklaracji o powstaniu Europejskiej Agencji Kosmicznej z 1975 roku.

Jak podkreślił premier Tusk, instytucja unijna planuje budowę swojego pierwszego statku kosmicznego, licząc na podjęcie rywalizacji ze Stanami Zjednoczonymi i Chińską Republiką Ludową — państwami dynamicznie rozwijającymi zdolności kosmiczne. Inwestycja ma być realizacją ambicji rozwojowych Polski.

Cytowany przez portal Money.pl minister finansów Andrzej Domański powiedział, że polska gospodarka wciąż szybko rośnie, ale konieczne jest znalezienie nowych impulsów, które mogłyby wznieść ją na wyższy poziom. Już w listopadzie ubiegłego roku Polska zobowiązała się przeznaczyć 731 milionów euro na misję ESA, z czego ponad pół miliarda euro stanowią programy opcjonalne oferowane przez agencję.

Sąd odrzucił wniosek o ENA za Ziobrą

Sąd Okręgowy w Warszawie odrzucił wniosek Prokuratury Krajowej o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania za byłym ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ziobrą. Z decyzją sędziów nie zgadza się obecny szef resortu sprawiedliwości Waldemar Żurek.

Wniosku Prokuratury Krajowej stołeczny Sąd Okręgowy nie uwzględnił. Sędziowie uznali, że nie można wydać Europejskiego Nakazu Aresztowania za wiceprezesem Prawa i Sprawiedliwości, ponieważ nie przebywa on obecnie na terenie Unii Europejskiej. Ziobro, po kwietniowych wyborach parlamentarnych na Węgrzech, gdzie wcześniej otrzymał azyl, przeniósł się do Stanów Zjednoczonych. Orzeczenia tego nie da się zaskarżyć.

Prokuratura Krajowa najprawdopodobniej złoży kolejny wniosek o wydanie ENA. Podkreśla, że kilkukrotnie zwracała się do sądu, gdy były szef Ministerstwa Sprawiedliwości przebywał jeszcze na terytorium UE. Do sprawy odniósł się minister Żurek, przypominając, że prokuratura czekała na rozstrzygnięcie Sądu Okręgowego od lutego bieżącego roku, zwracając się o to kilkakrotnie. Obecny minister sprawiedliwości uszanował wprawdzie decyzję sędziów, ale nie zgadza się z ich interpretacją prawa. Jego zdaniem Ziobro w każdej chwili może przylecieć ze Stanów Zjednoczonych do Unii Europejskiej, a wówczas zatrzymanie go na terenie strefy Schengen nie będzie możliwe. Rzeczniczka Prokuratury Krajowej Anna Adamiak przypomniała, że wiceprezes PiS dotąd pracował i leczył się na terenie wspólnoty.

USA przywracają blokadę irańskich portów i chcą pobierać opłaty za Cieśninę Ormuz

Stany Zjednoczone ogłosiły ponowną blokadę portów morskich Iranu. W weekend Iran po raz kolejny zapowiedział zamknięcie Cieśniny Ormuz, oskarżając Amerykę o naruszenie wstępnego porozumienia pokojowego.

Prezydent USA Donald Trump zapowiedział przywrócenie blokady irańskich jednostek, podkreślając zarazem, że jeden z najważniejszych światowych szlaków handlowych pozostaje otwarty dla wszystkich innych krajów, których jednostki mogą swobodnie z niego korzystać. USA zamierzają jednocześnie zacząć pobierać opłaty od statków przepływających przez Cieśninę Ormuz — jako faktyczny strażnik bezpieczeństwa tego szlaku oczekują od komercyjnych przewoźników 20% wartości transportowanych towarów.

W odpowiedzi na amerykańskie ataki Iran kontynuuje ostrzeliwanie rakietami i dronami sojuszników USA w Zatoce Perskiej. Amerykańska armia skupiła się z kolei na uderzeniach w obiekty na południowym wybrzeżu Iranu. Zdaniem amerykańskiej telewizji CNN obecna wymiana ciosów oznacza, że zawieszenie broni między Waszyngtonem a Teheranem legło w gruzach.

Iran w weekend ponownie zamknął Cieśninę Ormuz, ponieważ zdaniem jego władz Stany Zjednoczone nie przestrzegają czerwcowego wstępnego porozumienia pokojowego, w którym USA zobowiązały się do nierozszerzania obecności wojskowej w bezpośrednim sąsiedztwie Iranu. Właśnie z tego powodu irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej atakuje amerykańskie bazy w innych państwach Bliskiego Wschodu.

Dziewięć państw i Ukraina utworzyły koalicję antybalistyczną

W poniedziałek, bez udziału Polski, powstała licząca dziesięć państw koalicja antybalistyczna, mająca rozwijać zdolności obronne Ukrainy i reszty Europy w zakresie przeciwdziałania wrogim pociskom. Do koalicji przystąpiły Dania, Francja, Niemcy, Włochy, Holandia, Norwegia, Hiszpania, Szwecja, Ukraina i Wielka Brytania.

We wspólnej deklaracji państwa ogłosiły, że podstawowym celem nowego sojuszu ma być zapewnienie Europie odpowiedniej ochrony powietrznej. Zintegrowana architektura antybalistyczna ma być w stanie odstraszać wrogie państwa oraz w razie potrzeby przeciwdziałać pojawiającym się zagrożeniom. Koalicja ma teraz przygotować plan osiągnięcia podstawowych zdolności operacyjnych.

Prezydent Francji Emmanuel Macron przekazał za pośrednictwem platformy X, że kraje europejskie chcą przede wszystkim chronić atakowaną przez Rosję Ukrainę, wzmacniając jednocześnie bezpieczeństwo pozostałej części kontynentu. Jeszcze przed spotkaniem koalicji zainteresowanie francuskimi technologiami przeciwrakietowymi wyraził prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, przekonany, że Francja dysponuje odpowiednimi możliwościami i zaawansowanymi technologiami, by pomóc jego państwu.

UE szykuje ograniczenia wjazdu dla Ukraińców w wieku poborowym

Unia Europejska szykuje duże zmiany mające uniemożliwić Ukraińcom w wieku poborowym wjazd na terytorium wspólnoty. Dotąd mogli oni otrzymać ochronę tymczasową w państwach unijnych bez zaświadczenia o nieuchylaniu się od służby wojskowej.

Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Maciej Duszczyk powiedział dziennikarzowi „Rzeczpospolitej”, że prace nad tą sprawą znajdują się już na zaawansowanym poziomie. Polska znalazła się wśród państw najmocniej popierających ograniczenie ochrony tymczasowej dla części Ukraińców.

Po ewentualnym wprowadzeniu zmian obywatele Ukrainy w wieku poborowym będą mieli utrudniony wjazd na terytorium UE — będą mogli przekroczyć granice wspólnoty zasadniczo tylko wtedy, gdy posiadać będą zaświadczenie, że nie zostali objęci mobilizacją do Sił Zbrojnych Ukrainy. Wymóg ten dotyczyć będzie zarówno ukraińskich mężczyzn, jak i kobiet.

Na początku czerwca o nowelizację przepisów w sprawie ochrony tymczasowej zaczęła zabiegać sama Ukraina. Z drugiej strony w ubiegłym roku to właśnie prezydent Wołodymyr Zełenski umożliwił młodym ludziom wyjazd z kraju — na mocy podpisanego przez niego prawa Ukraińcy w wieku od 18 do 22 lat przestali być objęci zakazem opuszczania terytorium swojego państwa.

Według wiceministra Duszczyka w przypadku Polski nowa polityka UE niewiele zmieni — już teraz wygaszana jest ustawa nadzwyczajna regulująca dostęp Ukraińców do rynku pracy i świadczeń socjalnych. Ochrona tymczasowa ukraińskich uchodźców będzie z kolei obowiązywać do lutego 2027 roku. Obecnie w Polsce na jej zasadach przebywa około 960 tysięcy obywateli Ukrainy.

Węgry zmieniły konstytucję, by odwołać prezydenta

Zgromadzenie Narodowe Węgier przyjęło poprawkę do konstytucji, która ma pozwolić na usunięcie z urzędu prezydenta Tamása Sulyoka. Już podczas kwietniowego wieczoru wyborczego do jego rezygnacji nawoływał obecny premier Péter Magyar.

Parlamentarzyści większością 2/3 głosów zaakceptowali 17. poprawkę do ustawy zasadniczej, zaproponowaną przez rządzącą partię TISZA. Kadencja prezydenta zakończy się z chwilą wejścia w życie przegłosowanych zmian, a kolejna głowa państwa zostanie wybrana dopiero po przyjęciu zupełnie nowej konstytucji. Sulyok ma pięć dni na podpisanie poprawki — w przeciwnym razie rządzący obóz rozpocznie wobec niego procedurę impeachmentu.

Szef rządu podkreślił, że urzędujący prezydent nie ma obecnie żadnego innego wyboru. Magyar uznał przegłosowane zmiany za przyjęcie na siebie poważnego zobowiązania — od września rządzący planują kompleksowy proces konstytucyjny polegający na zmianie obowiązującego prawa.

Zgromadzenie Narodowe w poniedziałek nie tylko przyjęło 17. poprawkę do ustawy zasadniczej, lecz dodatkowo ograniczyło możliwość sprawowania mandatu poselskiego do maksymalnie 12 lat, a także zdecydowało o utworzeniu Narodowego Urzędu do spraw Odzyskiwania i Ochrony Mienia. W proteście przeciwko zmianie konstytucji ze swojej funkcji zrezygnował przewodniczący klubu parlamentarnego Fidesz Gergely Gulyás. Zdaniem byłego rzecznika rządu Viktora Orbána decyzje podejmowane przez rządzących są początkiem autokracji na Węgrzech — odwołanie urzędującego prezydenta ma oznaczać, że TISZA może teraz zrobić dosłownie wszystko.

UE nałożyła sankcje na rosyjski komunikator VK

Rosyjska firma VK została objęta sankcjami Unii Europejskiej. Ministrowie spraw zagranicznych państw członkowskich uznali, że bierze ona udział w represjonowaniu opozycjonistów korzystających z jej komunikatora internetowego.

W poniedziałek w Brukseli spotkali się szefowie dyplomacji krajów unijnych. Nie udało im się porozumieć w sprawie kształtu kompleksowego 21. pakietu sankcji wobec Rosji, ale zgodzili się na wprowadzenie ograniczeń wobec przedsiębiorstwa będącego właścicielem komunikatora Vkontakte. Unia Europejska uznała, że firma VK od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę współpracuje z rosyjskimi władzami — odpowiada między innymi za ograniczanie niezależnych źródeł informacji, a także za identyfikowanie krytyków polityki prezydenta Rosji Władimira Putina.

W telefonach i tabletach sprzedawanych w Rosji ma być instalowana stworzona przez VK aplikacja Maxup, która, jak twierdzą obserwatorzy, ma wbudowane rozległe funkcje wykorzystywane do inwigilacji, dzięki czemu rosyjski rząd może śledzić użytkowników nowoczesnych technologii. Telewizja Euronews twierdzi, że rozwiązanie oferowane przez właściciela tzw. rosyjskiego Facebooka pomogło państwu w rozprawieniu się z konkurentami — WhatsAppem, Instagramem i Telegramem — oraz z siecią VPN pozwalającą na omijanie blokad internetowych nakładanych przez władzę.

VK, mimo zamrożenia jego środków przez kraje zachodnie, ma nadal normalnie funkcjonować. Oprócz tej firmy na liście sankcyjnej znalazły się też przedsiębiorstwa Citadel, Fast Experts i Norsi-Trans, oskarżane o dostarczanie sprzętu rosyjskim służbom wykorzystującym nowe narzędzia do inwigilowania dziennikarzy oraz opozycyjnych polityków.

Źródło: Kanał Otwarty

Jeśli znalazłeś błąd w tekście, prosimy o powiadomienie nas zaznaczając wybrany fragment i wciskając Ctrl+Enter.

Zgłoszenie błędu w tekście

Zaznaczony tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: